Naukowcy wiedzą, które czynniki zwiększają ryzyko raka piersi

sexed.pl 1 tydzień temu

Najnowsze, największe dotąd badanie dotyczące raka piersi wskazuje, iż ponad jedna czwarta lat przeżytych w niepełnym zdrowiu z powodu tej choroby ma związek z czynnikami stylu życia. Co ma największy wpływ na ryzyko zachorowania?

Analiza opublikowana w czasopiśmie Lancet Oncology objęła dane z ponad 200 krajów, obejmujące lata 1990–2023. Na ich podstawie opracowano również prognozy sięgające 2050 roku.

NAJWAŻNIEJSZE CZYNNIKI RYZYKA

Według danych z 2023 roku aż 28% globalnego obciążenia rakiem piersi — mierzonego jako lata życia utracone z powodu niepełnosprawności, choroby i przedwczesnej śmierci — można powiązać z sześcioma potencjalnie modyfikowalnymi czynnikami:

  • wysokim spożyciem czerwonego mięsa,
  • używaniem tytoniu (również biernym paleniem),
  • podwyższonym poziomem cukru we krwi,
  • nadwagą i otyłością,
  • nadmiernym spożyciem alkoholu,
  • niską aktywnością fizyczną.

Eksperci podkreślają, iż profilaktyka pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z chorobą. Choć rak piersi przez cały czas stanowi poważne wyzwanie dla systemów ochrony zdrowia na całym świecie, znaczną część ryzyka można ograniczyć poprzez codzienne wybory dotyczące stylu życia.

ROSNĄCA LICZBA ZACHOROWAŃ

Zespół Global Burden of Disease Study Breast Cancer Collaborators przewiduje, iż liczba nowych przypadków raka piersi na świecie wzrośnie o około jedną trzecią — z 2,3 mln w 2023 roku do ponad 3,5 mln w roku 2050. To wyraźny sygnał, iż mimo postępów w medycynie skala problemu będzie się powiększać.

Autorzy badania podkreślają jednak, iż znaczną część tego obciążenia można ograniczyć. Rezygnacja z palenia, regularna aktywność fizyczna, ograniczenie spożycia czerwonego mięsa oraz utrzymywanie prawidłowej masy ciała mogłyby zapobiec ponad jednej czwartej lat życia utraconych z powodu choroby i przedwczesnej śmierci związanej z rakiem piersi.

Wnioski te są spójne z wcześniejszymi analizami, które wskazują, iż duży odsetek nowotworów można powiązać z modyfikowalnymi czynnikami ryzyka.

PROFILAKTYKA I BADANIA PRZESIEWOWE ZMNIEJSZAJĄ RYZYKO RAKA PIERSI

Badacze zwracają uwagę na wyraźne różnice między krajami. W państwach o wysokich dochodach kobiety częściej korzystają z badań przesiewowych, szybciej otrzymują diagnozę i mają lepszy dostęp do kompleksowego leczenia. Tymczasem w krajach o niskich i średnich dochodach choroba bywa rozpoznawana późno, a ograniczony dostęp do opieki medycznej przekłada się na wyższą śmiertelność.

Coraz wyraźniej widać także zmianę struktury zachorowań. W 2023 roku trzykrotnie więcej nowych przypadków odnotowano wśród kobiet powyżej 55. roku życia niż w grupie 20–54 lata. Jednocześnie to właśnie wśród młodszych kobiet od 1990 roku obserwuje się znaczący, blisko 30-procentowy wzrost liczby zachorowań.

CZY POLKI BADAJĄ SIĘ W KIERUNKU RAKA PIERSI?

Badanie opracowane dla nas przez Ipsos pokazuje, iż w ciągu ostatnich dwóch lat:

  • USG piersi wykonało 30% kobiet – co piąta przed trzydziestką i co trzecia, która ukończyła już 30 lat.
  • Badanie mammograficzne zalecane w szczególności kobietom od 45. roku życia wykonało 22% czterdziestolatek i 53% kobiet w wieku 50-65 lat. Oznacza to, iż znacząca część kobiet nie wykonuje mammografii, co wskazuje dalszą potrzebę wysyłania zaproszeń/przypomnień i ułatwienia dostępu do tego badania.

DLACZEGO ODKŁADAMY BADANIA PROFILAKTYCZNE?

  • Jak wynika z naszego raportu „Piersi w Polsce” najczęściej dlatego, iż nie widzimy powodu, żeby się badać. Polki powtarzają: “nic mnie nie boli”, “nic nie wyczułam”, “w mojej rodzinie nikt nie chorował”.
  • W badaniu ilościowym aż 76% kobiet wskazało brak objawów jako główny powód niechodzenia na USG czy mammografię.
  • Często powodem jest brak czasu i przeciążenie obowiązkami.
  • I wreszcie lęk. Strach przed diagnozą, przed leczeniem, przed tym, co choroba może zrobić z naszym życiem.
Idź do oryginalnego materiału