Policja regionalna York poinformowała, iż służby Markham Animal Services prowadzą dochodzenie w sprawie 16-letniej dziewczyny, która w czwartek rano została zaatakowana przez kojota.
Do incydentu doszło około godziny 8:15 w rejonie ulic Mingay Avenue i Bur Oak Avenue. Dziewczyna została przewieziona do szpitala z lekkimi obrażeniami – podała policja w mediach społecznościowych.
Dennis Murray, profesor biologii na Uniwersytecie Trent, podkreślił, iż ugryzienia przez kojota w Ontario należą do rzadkości.
„To naprawdę nietypowe zdarzenie” – powiedział. „Zazwyczaj kojoty żyjące w miastach lub na ich obrzeżach unikają kontaktu z ludźmi”.
Murray dodał, iż gdyby człowiek zbliżył się do nory z młodymi, kojot mógłby zareagować agresywnie w ich obronie. Jednak atak na osobę spacerującą w parku jest „rzadki i budzący niepokój”.
Phartheeb Tanjore Kandasamy, który mieszka niedaleko miejsca zdarzenia, przyznał, iż kojoty często widuje się tam wczesnym rankiem. Jako ojciec martwi się o bezpieczeństwo dzieci, dlatego czasem zabiera ze sobą kij podczas spacerów po szlakach.
„Dla dzieci to nie jest bezpieczne” – powiedział.
Profesor Murray radzi, iż w razie zbliżenia się kojota należy zachować się „bardzo głośno i zdecydowanie”, choćby jeżeli czujemy strach.
„Trzeba być stanowczym. W większości przypadków to wystarczy, żeby zwierzę się wycofało” – wyjaśnił.










