Wobec Kataru przez cały czas obowiązuje najwyższy poziom ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych - przypomina ambasada RP w Dosze. W związku z nowymi napięciami na Bliskim Wschodzie placówka wydała ostrzeżenie dla podróżujących. Obejmuje ono również podróże tranzytowe.
Najwyższy poziom ostrzeżenia przed podróżami. Komunikat ambasady w Katarze

Najwyższy poziom ostrzeżenie MSZ oznacza komunikat "nie podróżuj". "Ostrzeżenie obejmuje również podróże tranzytowe. Śledź wyłącznie oficjalne komunikaty władz katarskich, MSZ RP i Ambasady RP w Dosze" - czytamy w oświadczeniu placówki.
Ambasada wydała też instrukcje dla osób przebywających już na terytorium Kataru.
"W związku z utrzymującą się sytuacją bezpieczeństwa w regionie przypominamy: w razie alertu pozostań w bezpiecznym budynku, z dala od okien, przeszklonych fasad i otwartych przestrzeni. Stosuj się do zaleceń władz katarskich" - podkreślono.
⚠️UWAGA⚠️
— PLinQatar (@PLinQatar) July 12, 2026
1/2
W związku z utrzymującą się sytuacją bezpieczeństwa w regionie przypominamy: w razie alertu pozostań w bezpiecznym budynku, z dala od okien, przeszklonych fasad i otwartych przestrzeni. Stosuj się do zaleceń władz katarskich.
MSZ stosuje czterostopniową skalę ostrzeżeń dla podróżujących:
- 1 - zachowaj zwykłą ostrożność - brak szczególnych zagrożeń;
- 2 - zachowaj szczególną ostrożność - oznacza zagrożenie wyższe niż w Polsce;
- 3 - MSZ odradza podróże, które nie są konieczne - dotyczy to wyjazdów turystycznych, dopuszczalne są jedynie pilne sprawy zawodowe lub rodzinne;
- 4 - MSZ odradza wszelkie podróże - jest to najwyższy poziom zagrożenia, odradzane są absolutnie wszystkie wyjazdy.
Atak i kontratak na Bliskim Wschodzie
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w niedzielę zaatakował pociskami balistycznymi wykorzystywaną przez amerykańskie lotnictwo bazę Al-Udeid, ok. 30 km od Dohy. Według strony irańskiej w ataku zniszczono centrum serwisowania myśliwców oraz ośrodek dowodzenia i kontroli.
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły wcześniej naloty na 140 irańskich celów wojskowych. Był to trzeci i według Dowództwa Centralnego USA najsilniejszy amerykański atak na Iran w tym tygodniu.
ZOBACZ: "Dokonali wyboru i teraz za to płacą". Seria eksplozji w Iranie
Amerykańska armia wskazała, iż naloty są odpowiedzią na irańskie ostrzały statków handlowych w cieśninie Ormuz. Korpus potwierdza, iż w nocy z soboty na niedzielę zaatakowano dwie jednostki, które nie stosowały się do irańskich zaleceń przy przechodzeniu przez ten akwen.
17 czerwca USA i Iran przyjęły wstępne porozumienie, które miało doprowadzić do trwałego pokoju. Teheran zobowiązał się, iż przez 60 dni umożliwi wolny i bezpieczny tranzyt przez cieśninę. Iran dąży jednak do utrzymania całkowitej kontroli nad Ormuzem i nakazywał statkom korzystanie tylko z wyznaczonej przez siebie trasy.







