Południowe Ontario znalazło się pod wpływem silnego napływu arktycznego powietrza. Skutkiem są niezwykłe krajobrazy wokół jednego z najsłynniejszych cudów natury świata. Wodospad Niagara nie zamarzł całkowicie, ale jego otoczenie pokryła gruba warstwa lodu. Zjawisko wzbudza zainteresowanie zarówno mieszkańców Kanady, jak i turystów z innych regionów.
REKLAMA
Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku
Największe lodowe formacje od dekady. Wodospad Niagara przyciąga turystów mimo siarczystego mrozu
Ostatnie tygodnie przyniosły wyjątkowo niskie temperatury. Nocami termometry wskazywały choćby minus 20 stopni Celsjusza, co doprowadziło do powstania potężnych kopców lodu u podstawy American Falls. To największe nagromadzenie lodu w tym miejscu od 2015 roku, a przedstawiciele parku informują o najlepszych warunkach lodowych od co najmniej 10 lat. Zamarznięta mgła osadziła się na drzewach i skałach, tworząc charakterystyczną białą powłokę widoczną z daleka. Mimo trudnych warunków pogodowych tarasy widokowe nie świecą pustkami. Wielu odwiedzających przyjeżdża z innych miast Ontario, aby zobaczyć zimową odsłonę Niagary. Dla części turystów dodatkową zaletą jest mniejszy ruch niż w szczycie sezonu letniego.
Czy Niagara może całkowicie zamarznąć? Potężny przepływ wody nie pozwala na zatrzymanie żywiołu
Choć widok lodu sugeruje, iż wodospad stanął w miejscu, w rzeczywistości woda nieprzerwanie płynie. Jak podaje serwis ctvnews.ca, zimą przez Wodospad Niagara przepływa około 85 milionów litrów wody na minutę, co w normalnych warunkach uniemożliwia jego całkowite zamarznięcie. Lód tworzy się głównie na brzegach oraz u podnóża, gdzie rozpryskująca się woda gwałtownie zamarza. W historii odnotowano jednak wyjątkowy epizod. W 1848 roku zator lodowy w górnym biegu rzeki Niagara wstrzymał przepływ wody na ponad 30 godzin. Było to zdarzenie niezwykle rzadkie i krótkotrwałe. w tej chwili specjaliści podkreślają, iż całkowite zamarznięcie wodospadu jest praktycznie niemożliwe przy współczesnym zarządzaniu przepływem wody.
Lodowy most i zamarznięty wąwóz zachwycają odwiedzających. Zimowa sceneria może utrzymać się jeszcze przez wiele tygodni
Pod wodospadem formuje się tak zwany most lodowy, czyli naturalne nagromadzenie brył lodu na rzece. W przeszłości podobne struktury bywały na tyle stabilne, iż ludzie wchodzili na ich powierzchnię, co dziś jest surowo zabronione ze względów bezpieczeństwa. Zamarznięty wąwóz Niagara oraz kilkumetrowe kopce lodu tworzą jeden z najbardziej spektakularnych zimowych krajobrazów w Kanadzie. Prognozy wskazują, iż choćby jeżeli temperatura wzrośnie do około 1 stopnia Celsjusza, zgromadzony lód nie stopnieje natychmiast. Duża masa zamarzniętej wody może utrzymywać się przez wiele tygodni, co oznacza, iż zimowa odsłona wodospadu będzie dostępna dla turystów jeszcze przez dłuższy czas.


