Najpierw odwołali sprzedaż. Chwilę później ogłosili, iż bilety wyprzedane. Łodzianie wściekli

tulodz.pl 1 godzina temu

Rok temu była wpadka. Teraz miało być inaczej

Sprzedaż biletów na tegoroczne zwiedzanie Podziemnej Katedry miała ruszyć we wtorek o godz. 12. Zainteresowanie było ogromne, ale trudno mówić o zaskoczeniu. Rok wcześniej serwer ZWiK również nie wytrzymał naporu chętnych.

Tym razem sprzedaż powierzono Łódzkiej Organizacji Turystycznej i przeniesiono do systemu Karty Łodzianina oraz aplikacji Łódź.pl.

Jeszcze na początku września Michał Śmiechowicz, prezes ZWiK, zapewniał:

- W zeszłym roku posiłkowaliśmy się firmą zewnętrzną, która realizowała koncerty, ale napór osób zainteresowanych był tak wielki, iż ich to przerosło. W związku z tym, skoro profesjonalna firma nie dała sobie rady, wierzymy, iż tym razem nasz partner spokojnie sobie z tym poradzi i unikniemy przeciążeń serwerów, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku.

Do sprzedaży przygotowano 6240 biletów. Normalny kosztuje 100 zł, ulgowy 50 zł, a posiadacze aktywnego Pakietu Mieszkańca mają 15-procentową zniżkę.

Kolejka, błąd i znowu kolejka

Problemy zaczęły się niemal natychmiast. Najpierw strona zupełnie się zawiesiła. Później zaczęły pojawiać się kolejne komunikaty. Część osób trafiła do wirtualnej kolejki liczącej kilka tysięcy chętnych.

Samo dojście do końca kolejki kilka jednak dawało.

- To są jakieś żarty chyba. Najpierw przed 12 stałam w kolejce, jak wybiła 12, to się serwer zawiesił. Teraz stałam w kolejce, przyszła moja kolej i to samo - napisała jedna z łodzianek pod wpisem Karty Łodzianina.

- Czekałam w kolejce i wywaliło mnie na 503 - service unavailable. Masakra - denerwowała się kolejna internautka.

Inna komentowała:

- To jest dziecinada. Wiedzą Państwo, iż jest duże zainteresowanie biletami. Jak tak można? Przeszłam całą kolejkę i mnie wywala. I kolejka od nowa. W zeszłym roku było tak samo.

Ktoś inny podsumował sytuację krótko:

- Gdyby tylko dało się to olbrzymie zainteresowanie przewidzieć...

Najpierw „sprzedaż odwołana”...

Karta Łodzianina przyznała w mediach społecznościowych, iż serwery nie radzą sobie z ruchem.

„Nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania! Sprzedaż biletów na Podziemną Katedrę ruszyła kilka minut temu, a nasze serwery nie nadążają za Waszym entuzjazmem” - napisano.

Później pojawiła się informacja, iż strona Karty Łodzianina nie działa, a w aplikacji Łódź.pl nie wszystkie elementy wyświetlają się poprawnie. Część użytkowników widziała również wyzerowany stan sakiewki.

W końcu na stronie pojawił się jednoznaczny komunikat:

„Sprzedaż biletów odwołana”.

„Sprzedaż biletów na zwiedzanie Katedry w Łodzi ze względu na problemy techniczne została w dniu dzisiejszym odwołana. W najbliższym czasie podamy nowy termin rozpoczęcia sprzedaży” - informowano użytkowników.

...a potem „bilety wyprzedane”

I kiedy wydawało się, iż na tym koniec wtorkowej sprzedaży, tuż przed godz. 15 pojawił się kolejny komunikat.

„Zainteresowanie zwiedzaniem Podziemnej Katedry przerosło nasze oczekiwania. Pierwsza pula biletów została wyprzedana” - napisano, zapowiadając uruchomienie kolejnej puli w późniejszym terminie. Jednocześnie w magiczny sposób zniknął wcześniejszy post o zawieszeniu sprzedaży.

I właśnie ten komunikat wywołał kolejną falę komentarzy.

- Najpierw aplikacja nie działała ponad 2 h, a teraz cudownie brak biletów. Brak słów na organizację i sprzedaż! - napisała jedna z internautek.

- Od minuty działa wszystko i już wyprzedane - dziwiła się kolejna.

- No jak, przecież sprzedaż miała być dzisiaj odwołana! - zwrócił uwagę jeden z użytkowników.

Ktoś inny pytał wprost:

- interesujące jak się bilety wyprzedały, skoro od 12 do 14.30 aplikacja nie działała.

Jeszcze mocniej komentował kolejny internauta:

- Wcześniejsze posty usunięte, cudem bilety jednak się wyprzedały, interesujące komu... Wielu ludzi dzisiaj straciło dużo swojego cennego czasu czekając na te bilety.

Próbowaliśmy skontaktować się z Tomaszem Koralewskim, prezesem Łódzkiej Organizacji Turystycznej, aby zapytać, co było przyczyną awarii, w jaki sposób pierwsza pula została wyprzedana mimo wcześniejszego komunikatu o odwołaniu sprzedaży oraz kiedy ruszy kolejna pula. Odebrał telefon, ale powiedział, iż nie ma w tym momencie czasu w rozmowę.

Idź do oryginalnego materiału