Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – gotowy plan na 14 dni

gdzielosponiesie.pl 4 miesięcy temu

Dziewiąty co do wielkości kraj świata. Ogromny – z jednej strony zachwycający różnorodnością gór, miast i różnych form pięknej natury, z drugiej – przytłaczający właśnie tym ogromem, wszechobecnym stepem i odległościami, jakie trzeba pokonywać między tymi pięknymi miejscami. Gdzie znajdziemy najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie? Co warto zwiedzić, a co lepiej odpuścić? I wreszcie – jak się tu dostać?

NOCOWANIE W
NAMIOCIE

To nic strasznego! Nasz uniwersalny poradnik wprowadza w temat krok po kroku.

WYPRAWA ROWEROWA

Jak się przygotować do wyprawy z sakwami? Co spakować, jak wyznaczyć trasę?

POLSKA NA WEEKEND

Nasze propozycje na aktywne zwiedzanie Polski.

Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – jak ich szukać?

Do Kazachstanu przylecieliśmy w sumie na 2 tygodnie. Tak naprawdę to bardzo niewiele, jeżeli chcielibyśmy kompleksowo zwiedzić ten ogromny kraj. Dlatego skupiliśmy się na konkretnym regionie – obwodzie ałmackim, w którym właśnie znajdziemy najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – zwłaszcza te przyrodnicze. I ten region właśnie najlepiej odwiedzić, chcąc zaznać naturalnego piękna tego kraju.

Kanion Szaryński, jeziora Kolsai, zatopiony las w górach (jezioro Kaindy), stepowy park narodowy Ałtyn-Emel ze śpiewającą wydmą – to wszystko tutaj. To co, ruszamy we wspólną podróż?

Kraj Borata? Już od dawna nie

Nie czerpcie filozofii życia z amerykańskich filmów – choćby tych prześmiewczych Kazachstan – choć słabo zaludniony i wciąż dość biedny kraj, rozwija się w bardzo szybkim tempie. Astana i Ałmaty, czyli dwa największe miasta kraju, to nowoczesne metropolie, z mnożącymi się, szklanymi wieżowcami. Co ważne – również bezpieczne i czyste, co dla turystów, wciąż z rzadka odwiedzających Kazachstan, ma spore znaczenie.

Bez kazachskiego numeru, elektronicznego portfela i specjalnej aplikacji nie pojedziesz autobusem w Ałmaty, nie opłacisz parkowania, a… i na bazarze za torbę warzyw zapłacisz kodem QR. O wszystkich praktycznych informacjach i kazachskiej nowoczesności, niekiedy utrudniającej życie, opowiedzieliśmy w poniższym filmie.

Jak zaplanowaliśmy podróż w najpiękniejsze miejsca Kazachstanu?

No właśnie – jak my to zrobiliśmy? Mając do dyspozycji 14 dni, planując przylot i wylot z Astany (jednocześnie spędzając większość czasu już na południu kraju), musieliśmy dobrze ogarnąć logistykę.

Pierwszy, krótki dzień poświęciliśmy na nowoczesną Astanę, a drugi na Pawłodar – przemysłowe miasto na północy kraju, gdzie jedyną atrakcją jest sieć tramwajowa z rozsypującymi się, radzieckimi wagonami. Śmiało możecie ten punkt pominąć, chyba, iż dzielicie ze mną tramwajowe zainteresowania

Z Pawłodaru do Ałmaty jechaliśmy pociągiem, ponad dobę (to ponad 1400 km). Potem od razu poszliśmy w góry – pasmo Tien-Szan i szczyty wystające ponad 4000 m n.p.m., są stąd na wyciągnięcie ręki. Po trzech dniach łażenia wróciliśmy do miasta, skąd wzięliśmy auto na wynajem.

Najpiękniejsze miejsca Kazachstanu, a przynajmniej tej części, są często trudno dostępne transportem publicznym – stąd właśnie do Kanionu Szaryńskiego, górskich jezior i parku narodowego Ałtyn-Emel dojechaliśmy autem. Dzięki temu zdążyliśmy wszystko zobaczyć.

Jak dolecieć do Kazachstanu?

Do Astany (a niedługo również do Ałmaty) z Polski lata nasz LOT. Ceny w okresie jednak nie należą do najniższych, choć zdarzają się promocje. My wybraliśmy lot Turkish Airlines z przesiadką w Stambule. W standardzie każde z nas miało 23kg bagażu rejestrowanego. W drodze powrotnej odbyliśmy jeszcze jeden lot wewnętrzny, z Ałmaty do Astany (samoloty lokalnych linii latają niemal co godzinę i nie są drogie).

Za wszystkie pięć lotów, za 2 osoby zapłaciliśmy ok. 4400 PLN, kupując z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Spis treści:

Jak Kazachstan na własną rękę, to obowiązkowo z plecakiem!

Które miejsca odwiedzić w Kazachstanie?

W tym artykule skupimy się na miejscach, które udało nam się odwiedzić podczas dwutygodniowego, sierpniowego wyjazdu. Subiektywnie, to nasze najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie, choć w zestawieniu nie znajdziecie np. morza Aralskiego czy wybrzeży morza Kaspijskiego.

Astana – nowoczesna stolica po środku stepu

Zaczynamy od stolicy, czyli, po kazachsku od Astany. Tu wylądowaliśmy, więc jeden dzień spędzić w mieście po środku stepu po prostu wypada. Astana jest bardzo młodym miastem – jej gwałtowny rozwój przypada na ostatnie 3 dekady. To w 1997 prezydent Nursułtan Nazarbajew zdecydował się przenieść stolicę z Ałmaty właśnie do Astany, zlecając budowę nowoczesnego ośrodka miejskiego w północnej części kraju.

Dziś Astana ma 1,7 mln mieszkańców i nazywana jest, nieco na wyrost, kazachskim Dubajem. Złotych budynków i szklanych wieżowców trochę tu jest, ale czy faktycznie robi to takie „wow”?

My polecamy spędzić w Astanie właśnie jeden dzień. W tym czasie zdążycie wejść na wieżę widokową Bajterek – symbol potęgi Kazachstanu (i prawie 100-metrowy punkt widokowy), obejść wszystkie interesujące budynku wzdłuż bulwaru Nurzhol (w tym namiot Chana – centrum handlowe pod największym namiotem na świecie).

97-metrowa, złota wieża Bajterek to symbol Astany, znany w całym Kazachstanie. Na górę można wjechać za kilkanaście złotych a tam... poza panoramą Astany, ujrzeć złoty odcisk dłoni byłego prezydenta, Nursułtana Nazarbajewa.
300-metrowy most Atyrau to lekka, nowoczesna konstrukcja, łącząca dwa brzegi rzeki Iszym.
Chan-Szatyr, czyli namiot Chana, to największy namiot na świecie. A pod nim? Kilkupiętrowe centrum handlowe.

Ałmaty – baza wypadowa w góry

Dawna stolica, wciąż największe miasto kraju. W przeciwieństwie do trochę sztucznej Astany, w Ałmaty czuć życie, czuć historię. Sporo tu poradzieckiej, dość siermiężnej architektury – zwykle jednak schludnej i ładnie odremontowanej. Szerokie prospekty, dużo zieleni i niezwykle piękne położenie, u stóp ośnieżonych przez cały rok czterotysięczników pasma Tien-Szan. Dosłownie – do kolejki linowej w Medeu, zabierającej turystów na 3200 m n.p.m., można dojechać miejskim autobusem!

Więcej o naszej trzydniowej wyprawie szlakiem Wielkiej Pętli Ałmackiej przeczytacie tutaj.

Co zwiedzić w Ałmaty w 2 dni?

My do Ałmaty wracaliśmy kilka razy podczas naszej dwutygodniowej wycieczki. Łapcie więc kilka ciekawych punktów na mapie miasta, o które naszym zdaniem warto zahaczyć:

  • Wzgórze Kok-Tobe – lokalna „gubałówka”, tylko piękniejsza. Na położone nad centrum miasta wzgórze dojdziemy pieszo lub wjedziemy kolejką linową (z placu przy ul. Dostyk). Na górze sporo komerchy, ale widok na miasto o zachodzie słońca jest niepowtarzalny.
  • Meczet centralny – najpiękniejsza, muzułmańska świątynia w mieście.
  • Zielony bazar – główne, miejskie targowisko. Tu kupicie lokalne, kulinarne specjały i pamiątki przed powrotem do Polski.
  • Park Chwały – park, w którym roi się od pomników z czasów radzieckich (w tym czołgów i dział). Poza czerwonymi gwiazdami znajdziecie w nim piękną, prawosławną świątynię – Sobór Wniebowstąpienia Pańskiego.
  • Ulica Arbat – jak w Moskwie, główny deptak, pełen dźwięków i świateł. Bardziej niż samą ulicę, polecamy okoliczne knajpki z całego świata – w tym rejonie można naprawdę dobrze zjeść.
Ałmaty - z jednej strony wysokie góry, z drugiej bezkresny step.
Jeden z ciekawszych budynków mieszkalnych w Ałmaty - przy ul. Arbat.
W parku Chwały znajdziemy trochę tego typu pomników.
Wzgórze Kok-Tobe. Najpiękniejszy widok na Ałmaty o zachodzie słońca.

Jeziora Kolsai i Kaindy

Jeśli „w naturę” z Ałmaty, to jednym z pierwszych wyborów będą jeziora Kolsai i Kaindy, do których łatwo dostaniemy się z miejscowości Saty. To dobra baza wypadowa w tę interesującą część pasma Tien-Szan, leżąca od Ałmaty 280 km na wschód, choć na mapie wydaje się blisko – stąd polecamy wybrać się w ten rejon minimum na 2 dni.

Jezioro Kolsai leży kilka kilometrów od Saty – na wielki parking (tu małe skojarzenie z Palenicą Białczańską w Tatrach) dojedziemy asfaltem, płacąc kilka złotych za wjazd do parku. Stamtąd do jeziora Kolsai I już tylko kilkaset metrów. Polecamy obejść je lewym brzegiem i pójść 7 kilometrów dalej, do położonego wyżej, jeziora Kolsai II, już bardziej dzikiego. Szlak jest łatwy, dopiero pod koniec podejście robi się ostrzejsze.

Dla chętnych – można iść jeszcze dalej, na wysokość 2650 m, gdzie znajduje się trzecie, najmniejsze jezioro. My niestety nie mieliśmy już czasu – wtedy trekking z parkingu i z powrotem wyniósłby ok. 24 km.

Jedyny taki zatopiony las

Jezioro Kaindy, znajdujące się 10 km od Satów (ale w inną już stronę) to trekking dość żmudną, szeroką drogą (w tym przeprawa przez 2 potoki), który można sobie skrócić, podjeżdżając tzw. buchanką (UAZ-em). My postanowiliśmy jechać w jedną stronę, a w drugą wrócić. Z parkingu (już na górze) do jeziora zostaje ok. 1 km marszu.

Samo jezioro powstało w wyniku trzęsienia ziemi, które ponad 100 lat temu zatrzymało w tej dolinie wody, spływające z lodowca. Niska temperatura i wysoka zawartość minerałów w wodzie sprawiają, iż las wciąż stoi… to naprawdę jedno z piękniejszych, naturalnych miejsc w Kazachstanie! Więcej o tym miejscu w naszym filmie.

Jezioro Kaindy - polecamy je choć częściowo obejść, bo punktów widokowych jest kilka.
Jezioro Kolsai II na ok. 2200 m.
Jeśli ktoś pyta o najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie, to zdecydowanie jedno z nich. Jezioro Kaindy, czyli zatopiony, wysokogórski las.
... a do tegoż zatopionego lasu wypada wręcz dojechać Buchanką! Poczciwe UAZ-y łączą Saty z okolicami jeziora Kaindy. Pamiętajcie tylko, żeby się ostro targować z kierowcami.

Kanion Szaryński

Kolejne cudownie piękne, naturalne miejsce – obowiązkowy punkt, podczas wizyty w tej części Kazachstanu. Porównywany często do tego znanego z Colorado, Kanion Szaryński, to długa na kilkanaście kilometrów rozpadlina, wyżłobiona przez rzekę Szaryn. Jedna z jego odnóg (ta sucha) jest udostępniona do zwiedzania na długości ok. 2,5 kilometra. Dojeżdżamy do tego miejsca, opłacamy wstęp na teren parku narodowego w kasie i zostawiamy auto na dużym parkingu. Wygodnymi schodami schodzimy do kanionu – aż do samego brzegu rzeki idziemy jego dnem.

Dosłownie nie wiemy, gdzie mamy podziać wzrok – widoki zmieniają się za każdym zakrętem, a kolory są bardzo intensywne. Po godzinie spaceru i dziesiątkach wykonanych zdjęć docieramy do rozległej, trochę zadrzewionej polany – w tle rzeka Szaryn i jeszcze wyższy masyw skalny.

Nocleg w kanionie

Na polanie jest bardzo przyjemnie – sporo wiat, ławeczek i miejsc odpoczynku. Jest też miejsce na ognisko i zakamarki, w których można rozbić namiot. Po wybraniu miejsca na jego rozłożenie, schodzimy nad rzekę i tam spędzamy resztę popołudnia.

Gorące źródła pod chińską granicą

Przemieszczając się z Kanionu Szaryńskiego na południe, zahaczamy o jeszcze jedno miejsce – gorące źródła, ok. 40 km od miasta Szonży na wschód. Region przy chińskiej granicy słynie z wód termalnych – jest sporo ośrodków, w tym niektóre z pewnością pamiętające czasy ZSRR. I właśnie taki wybieramy! Ośrodek „Bajterek”, położony 5 km od głównej drogi, to strzał w dziesiątkę – prowadzony przez sympatycznych ludzi, którzy nieba by przychylili. Tam też zostajemy na noc – ośrodek musi mieć świetny klimat zimą, kiedy poza basenami ściska mróz.

Ludzie świata. Za co pokochaliśmy Ormian?
Kanion Szaryński - na jego końcu warto zostać na noc, okolica wtedy pustoszeje i ten piękny widok mamy tylko dla siebie.
Polana nad rzeką Szaryn - tu można odpocząć i pobiwakować.
Gorące źródła Bajterek w okolicach miasta Szonży.

Park narodowy Ałtyn-Emel

Jeśli pytacie o najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – bez dwóch zdań wskazalibyśmy Park Narodowy Ałtyn-Emel. To jedno z tych miejsc, które wygląda jakby ktoś pomieszał kilka kontynentów w jednym kadrze. Z jednej strony bezkresne stepy i półpustynie, z drugiej – ostre pasma gór Ałtyn-Emel, piaszczyste wydmy i kolorowe góry.

Park ma ogromną powierzchnię – możemy poruszać się tylko po wyznaczonych drogach (najlepiej samochodem na własną rękę), po uprzednim wykupieniu pozwolenia na wjazd w miejscowości Basshi (konkretnie tutaj). W kilku miejscach parku można oficjalnie spać w namiocie.

Kolorowe góry Aktau

Od końca asfaltowej drogi za Basshi, do kolorowych gór Aktau trzeba jechać ponad 50 km w jedną stronę. Ale warto, bardzo warto!

Góry Aktau powstały z osadów dawnych mórz i jezior, które miliony lat temu pokrywały ten obszar dzisiejszego Kazachstanu. Przez długi czas warstwy gliny, piaskowców i wapieni odkładały się jedna na drugiej, a później zostały wypiętrzone i odsłonięte przez ruchy tektoniczne oraz erozję. To właśnie dlatego dziś widać tam wyraźne, kolorowe pasy skał. Po drodze do tego miejsca zatrzymajcie się jeszcze przy wulkanicznych skałach Katutau – również bardzo pięknie miejsce.

Śpiewająca wydma

Czy raczej „payushyi barhan„, jak mawiają miejscowi. No największa naturalna atrakcja parku, oddalona od Basshi o ok. 45 km. Wydma, smagana i przesuwana regularnie mocno wiejącym wiatrem, ponoć wydaje dźwięki, przypominające śpiew. My stwierdziliśmy raczej „burczenie” – niezależnie od tego warto wejść na jej 120-metrowy wierzchołek, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca. Uwaga, można się nieźle zmęczyć!

Kilka kilometrów od wydmy można oficjalnie spać w namiocie (osada Mynbulak), po uprzednim zgłoszeniu tego zamiaru. Więcej praktycznych informacji o parku Ałtyn-Emel w poniższym filmie

Park narodowy Ałtyn-Emel to trochę jak inna planeta.
Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie są właśnie tu - polecamy góry Aktau.
Śpiewająca wydma w parku Ałtyn-Emel.
Podejście nie jest takie łatwe, zwłaszcza w silnym wietrze!
A tak wygląda wejście na nasz camping Mynbulak. Możliwość spania należy sobie wcześniej wykupić w Visitor Centre w Basshi.

Trekking w górach Tien-Szan

Kazachstan nie ma wielu gór – ale jeżeli już ma, to konkretne. W południowo-zachodniej części kraju rozciąga się pasmo Tien-Szan, obejmujące również większość Kirgistanu, część Tadżykistanu i Chin. Najlepszą bazą na piesze wędrówki, jak wcześniej pisaliśmy, jest miejscowość Saty i – przede wszystkim – miasto Ałmaty. Do Medeu, skąd kolejką linową wjedziemy na konkretne wysokości, dojedziemy miejskim autobusem nr 12.

Wielka Pętla Ałmacka

I właśnie na Szymbulaku (3200 m n.p.m.) rozpoczęliśmy ponad 40-kilometrowy trekking. Pętla zakładała zejście do doliny Lewego Talgaru, przejście wzdłuż rzeki w górę, aż na przełęcz Turystów (3981 m). Tam panują wieczne śniegi, przez cały rok. Po drodze spaliśmy w namiocie i chatkach ratunkowych (otwartych, mogących pomieścić do 3 osób) – to jedyna infrastruktura na szlaku. Opis całego trekkingu znajdziecie w tym artykule.

Wielkie Jezioro Ałmackie

Z przełęczy widokową trasą zeszliśmy aż na 2500 m, do pięknego, Wielkiego Jeziora Ałmackiego. W to miejsce dociera sporo turystów z samych Ałmat – my zeszliśmy jeszcze kilka kilometrów do parkingu, skąd za 2000 tenge złapaliśmy auto do pętli autobusu miejskiego.

Będąc w Ałmaty można zrobić również krótsze, jednodniowe trekkingi – dokładne oznaczenie szlaków znajdziecie w bardzo dobrej aplikacji mapy.com.

Wielka Pętla Ałmacka - opis trekkingu krok po kroku
Zejście z Szymbulaka do doliny Talgaru - tak na dobry początek.
Wielka Pętla Ałmacka - wspinamy się na przełęcz Turystów.
Po drodze możemy spać pod namiotem lub w chatkach ratunkowych, rozmieszczonych co kilka kilometrów.
Zejście z przełęczy turystów - widoki pierwsza klasa!
Wielkie jezioro Ałmackie.

Kazachstan - informacje praktyczne

Jak się poruszać po Kazachstanie? Czy jest tanio, czy drogo - a czy bezpiecznie? We wschodnim Kazachstanie spędziliśmy dwa tygodnie - spróbujemy się podzielić z Wami wszystkimi zdobytymi informacjami praktycznymi - to pomoże Wam zobaczyć najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie.

Czy w Kazachstanie jest bezpiecznie?

Zdecydowanie tak – przez cały wyjazd nie poczuliśmy się w najmniejszym stopniu zagrożeni – ani razu! Ludzie są bardzo mili i pomocni, chętnie zagadują i są otwarci na turystów. W miastach ruch jest trochę bardziej chaotyczny niż u nas, ale nie jest tak źle jak w Turcji czy Egipcie.

Przemieszczanie się po kraju – samochodem, czy koleją?

Jak na poradziecki kraj, międzymiastowe marszrutki kursują dość rzadko lub… wcale. Między większymi miastami polecamy przemieszczać się koleją (można kupić bilety przez internet), a np. między Ałmaty a Astaną – samolotem (lokalne linie latają ok. 20 razy na dobę). Pociągi są podzielone na 3 klasy – Płackartnyj, Kupiejnyj i Ljuks. My dwukrotnie jechaliśmy płackartą (wagon z miejscami do leżenia, bezprzedziałowy) – ceny bardzo niskie.

Na krótszych dystansach możecie korzystać też z autostopu – choć słyszeliśmy, iż ten bywa płatny.

Wynajem auta w Kazachstanie

My na objazd największych atrakcji wokół Ałmaty wynajęliśmy Renault Duster 4×4 (na 6 dni). Koszt to ok. 250 PLN za dobę. Paliwo jest za to śmiesznie tanie – ok. 2 PLN/litr benzyny. Wynajem załatwialiśmy u Pana Andrieja, którego ktoś nam polecił inny podróżnik. Auto wynajęliśmy w centrum Ałmaty – w razie czego, kontakt na WhatsApp: +7 7778026323.

Ceny w sklepach i restauracjach

Naszym zdaniem ceny w Kazachstanie są ok. 20-30% niższe niż w Polsce. W dobrej restauracji (takie znajdziemy tylko w większych miastach) zjemy syty, dwudaniowy obiad z herbatką za 40-50 PLN/osoba. Polecamy sieciówkę Navat w Ałmaty – ogromny wybór kazachskich dań – wszystko co jedliśmy, było pyszne.

Nawet w miastach kilka znaleźliśmy większych marketów – owoce, warzywa i lokalne produkty polecamy kupować na bazarach – tylko wcześniej dokładnie sprawdźcie cenę.

Wymiana pieniędzy, wypłaty z bankomatów

Część waluty wymieniliśmy jeszcze przed wylotem w Warszawie – resztę wybieraliśmy na miejscu z bankomatu. Wypłata z narodowego banku Kazachstanu (bardzo dużo bankomatów) nie wiązała się z żadną dodatkową prowizją, kurs był korzystny. W miastach znajdziecie też sporo kantorów – w Ałmaty widzieliśmy choćby możliwość wymiany naszych złotówek.

Przydatne aplikacje

Po przylocie warto kupić kartę sim z kazachskim numerem – większość aplikacji można zarejestrować tylko na lokalną kartę. Żeby poruszać się komunikacją miejską w Ałmaty czy Astanie, trzeba zainstalować i doładować aplikację (Onay) – nie ma możliwości zakupu biletu u kierowcy.

Wszystkie funkcje Google’a w Kazachstanie przejął Yandex (rosyjski odpowiednik) – mapa nawigacja, punkty w miastach (sklepy, knajpy, przystanki) zdecydowanie lepiej działa w Yandexie. Zamiast Ubera korzystajcie z Yandex Taxi – można płacić gotówką.

Kiedy jechać? Czy latem jest aż tak gorąco?

Jest gorąco. Ale nie wszędzie. Kazachstan to ogromny kraj i choćby w sierpniu w Astanie czy Pawłodarze (na północy) nie będzie 30-stopniowych upałów. W Ałmaty prędzej, ale już nie w górach – tam, na 3000 m n.p.m. złapał nas śnieg jeżeli chcecie iść wysoko w góry, rekomendujemy właśnie miesiące letnie. jeżeli planujecie tylko pokręcić się po miastach, zajrzeć do kanionu Szaryńskiego – może być i wiosna lub jesień.

Zimy w całym Kazachstanie są srogie, z mrozami niekiedy przekraczającymi -20C. W końcu Astana to druga najzimniejsza stolica świata – zaraz po mongolskim Ułan-Bator.

Podróżowanie po Kazachstanie koleją to bardzo fajna sprawa - naszą nadłuższą do tej pory, 27-godzinną podróż, wspominamy bardzo dobrze
Kazachską walutą jest tenge. Przelicznik? 100 KZT - 6,70 PLN.

Już wiecie, dlaczego warto jechać do Kazachstanu?

Kazachstan to ogromny kraj i mając do dyspozycji 2 tygodnie, w miarę dokładnie poznaliśmy tylko jego wycinek. Dlatego przed przyjazdem polecamy zrobić sobie w miarę dokładny plan, mając na uwadze, iż choćby odwiedzając tylko jeden obwód (województwo) odległości między ciekawymi miejscami są znaczne.

Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie to zdecydowanie te naturalne miejsca – z miast, poza Astaną i Ałmaty, nie ma zbyt wiele do zobaczenia. A choćby w tych dwóch nie warto spędzać zbyt wiele czasu, bo wokół natura dosłownie zwala na kolana – takie jest nasze zdanie.

Zachęcamy do obejrzenia naszej youtubowej serii z Kazachstanu, która dopełnia ten artykuł i pomoże Wam zaplanować własny wyjazd do tego niezwykłego kraju. A jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania – śmiało, piszcie w komentarzach!

Armenia - praktyczny przewodnik podróżnika
Ciekawe miejsca w Tbilisi

Pomóż nam współtworzyć to miejsce

Nasze plany podróżnicze na przyszłość sięgają znacznie dalej – możesz się z nimi zapoznać na naszym <a href="https://www.patronite.pl/gdzielosponiesie/description/" profilu Patronite i, jeżeli chcesz, dołożyć od siebie skromną cegiełkę. Poznajmy się lepiej!

PrevPoprzedni artykułBielizna Merino – jak się sprawdza na zimowych wyjazdach rowerowych?

OSTATNIE ARTYKUŁY NA BLOGU

Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – gotowy plan na 14 dni

Bielizna Merino – jak się sprawdza na zimowych wyjazdach rowerowych?

Podróżnicze pomysły na prezent – 10 naszych propozycji

Wielka Pętla Ałmacka – 3 dni w kazachskich górach Tien-Szan

Kielce – z wizytą w Centrum Geoedukacji

Termy i parki wodne w Polsce – dobry pomysł nie tylko na zimę?

Czarnogóra na rowerze. Wyprawa rowerowa wokół Durmitoru i Kotoru

Kouty nad Desnou – aktywny punkt na mapie północnych Czech. Tylko 40 km od Polski!

Południowe Czechy – tych miejsc na pewno nie znacie!

Idź do oryginalnego materiału