Gdy myślimy o rajskich plażach, niemal automatycznie pojawiają się te same nazwy: Malediwy, Bali czy Seszele. Z czasem jednak te miejsca zaczęły przyciągać nie tylko miłośników tropików, ale też masową turystykę, duże resorty i ceny, które coraz częściej rozczarowują zamiast zachwycać. Na szczęście na świecie wciąż istnieją kierunki, gdzie kolor wody wygląda jak na pocztówkach, a plaże pozostają naturalne, spokojne i dostępne bez walki o wolny leżak.
Poniżej znajdziesz pięć propozycji miejsc, które oferują piękne, a przede wszystkim niezatłoczone plaże, idealne dla osób szukających prawdziwego odpoczynku.
Gili Air (Indonezja) – spokojna alternatywa dla Bali
Gili Air to niewielka wyspa położona około 1,5–2 godziny rejsu promem od Bali. Już po zejściu z łodzi widać wyraźną różnicę. Brak skuterów, brak ruchliwych dróg i brak charakterystycznego dla Bali pośpiechu. Wyspę można obejść pieszo w kilkadziesiąt minut, a codzienne życie toczy się tu w rytmie wschodów i zachodów słońca.
Dużym atutem Gili Air są rafy koralowe znajdujące się bardzo blisko brzegu. Snorkeling nie wymaga żadnych wycieczek. Wystarczy maska i kilka kroków w wodę. Przy odrobinie szczęścia można spotkać żółwie morskie, które regularnie pojawiają się w przybrzeżnych zatokach.
Zobacz jak wyglądają plaże na Gili Air – To nie Malediwy, nie Bali… tylko Gili Air! Totalny SZOK!
To idealne miejsce dla osób, które chcą zobaczyć Indonezję w spokojniejszym, bardziej kameralnym wydaniu. jeżeli jednak marzy Ci się podróż na Bali, zerknij do naszego przewodnika – Przewodnik po Bali. Atrakcje na rajskiej wyspie i praktyczne informacje.
Wyspa Gili Air w pełnej okazałości. Na drugim planie – Lombok.Curaçao – karaibskie plaże bez resortowej masówki
Curaçao to karaibska wyspa, która przez lata pozostawała w cieniu popularniejszych sąsiadów, takich jak Aruba czy nieco dalej Jamajka. Dzięki temu wiele tutejszych plaż zachowało naturalny charakter, szczególnie na zachodnim wybrzeżu wyspy. Grote Knip, Cas Abao czy Playa Kalki to niewielkie zatoki otoczone skałami, z jasnym piaskiem i bardzo czystą wodą.
Nie ma tu długich pasów hotelowych ani gęstej zabudowy. Wiele plaż wygląda dziś bardzo podobnie jak kilkanaście lat temu, a to wielki plus!
Curaçao uchodzi również za jeden z najlepszych kierunków na Karaibach do nurkowania z brzegu. Dobra widoczność pod wodą i łatwy dostęp do raf sprawiają, iż to miejsce docenią także osoby bez dużego doświadczenia. Nas życie podwodne bardzooo zachwyciło!
Dowiedz się więcej – Atrakcje na Curaçao – co warto zobaczyć? Rajskie plaże!

Dominikana – Las Terrenas i półwysep Samaná
Dla większości turystów Dominikana kojarzy się z resortami w Punta Cana. Tymczasem Las Terrenas, położone na półwyspie Samaná, pokazuje zupełnie inną odsłonę kraju. Znajdziesz tu długie, naturalne plaże otoczone palmami i tropikalną roślinnością, a zamiast wielkich hoteli: małe pensjonaty i lokalne restauracje.
W Las Terrenas byliśmy już dwukrotnie. Tym razem zamieszkaliśmy tutaj na kilka tygodni. Najlepsze jest to, że nie uświadczysz tutaj tłumów i to choćby w okresie turystycznym.
Playa Punta Popy – najpiękniejsze plaże w Dominikanie? Oto jedna z nichLas Terrenas przyciąga osoby szukające spokojniejszego klimatu oraz kontaktu z lokalnym życiem. Region Samaná słynie także z obserwacji humbaków. Od stycznia do marca wieloryby można zobaczyć zarówno z brzegu, jak i podczas krótkich rejsów.
To jedno z niewielu miejsc na Karaibach, gdzie Dominikana wciąż pozostaje autentyczna i daleka od masowej turystyki.
Albania – Riwiera Albańska nad Morzem Jońskim
Jeszcze kilkanaście lat temu Albania rzadko pojawiała się w kontekście wakacji nad morzem. Dziś Riwiera Albańska zaskakuje intensywnym, momentami wręcz nierealnym kolorem wody, stromymi klifami i stosunkowo niewielkim ruchem turystycznym, szczególnie poza szczytem sezonu. W październiku, podczas naszej ostatniej wizyty plaże były praktycznie puste a pogoda do plażowania wciąż idealna.
Poznaj albańskie plaże – OBEJRZYJ FILM Z PODRÓŻY
Plaże takie jak Gjipe czy Drymades często wymagają krótkiego spaceru lub zjazdu krętą drogą, co skutecznie ogranicza liczbę odwiedzających. Dzięki temu choćby w środku lata można znaleźć tu spokojne miejsca do kąpieli i odpoczynku. Ciekawostką jest fakt, iż Morze Jońskie po albańskiej stronie bywa spokojniejsze i czystsze niż na wielu popularnych greckich wyspach, mimo iż dzieli je zaledwie kilkanaście kilometrów.
Ksamil często nazywane jest europejskimi Malediwami. Kolor wody wygląda tutaj podobnie.Filipiny – Siquijor, wyspa poza głównym nurtem
Siquijor to jedna z mniej znanych filipińskich wysp, która przez długi czas pozostawała poza głównymi szlakami turystycznymi. Do dziś jest znacznie spokojniejsza i z pewnością mniej zatłoczona niż Palawan czy Boracay, a oferuje bardzo podobne warunki: jasny piasek, ciepłą wodę i naturalne zatoki.
Wyspa jest niewielka, dzięki czemu łatwo połączyć plażowanie z odkrywaniem wodospadów, punktów widokowych i lokalnych miasteczek. Przy brzegu często pojawiają się żółwie morskie, a brak dużych resortów sprzyja kameralnej atmosferze. Siquijor to dobry wybór dla osób, które chcą zobaczyć Filipiny w mniej turystycznym wydaniu, bez rezygnowania z pięknych plaż.




