Najlepsze kremy z filtrem 50 do twarzy – ranking i recenzje

twarz.pl 23 godzin temu

Promieniowanie UV przyspiesza starzenie skóry szybciej niż jakikolwiek „zły” składnik w kosmetykach. Bez codziennej ochrony przeciwsłonecznej choćby najlepsze serum z retinolem czy witaminą C działa o połowę słabiej. Dlatego dobry krem z filtrem 50 do twarzy nie jest „opcją na lato”, tylko kosmetykiem pierwszej potrzeby. Poniżej konkretny ranking sprawdzonych produktów – z naciskiem na komfort noszenia, skuteczność ochrony i to, jak współpracują z makijażem.

Na co zwrócić uwagę wybierając krem z filtrem 50 do twarzy

Wysokie SPF to dopiero początek. Dwa produkty z tym samym oznaczeniem SPF 50 mogą zupełnie inaczej zachowywać się na skórze, w kontakcie z makijażem i po kilku godzinach noszenia.

  • Pełne spektrum ochrony – oznaczenie UVA w kółku, wysoki wskaźnik UVA (im bliżej połowy SPF, tym lepiej) lub informacja o ochronie przed UVA, UVB, HEV, IR.
  • Rodzaj filtrów – filtry chemiczne (lżejsze, niewidoczne) vs mineralne (tlenek cynku, dwutlenek tytanu – bardziej bielące, ale delikatniejsze przy bardzo wrażliwej skórze).
  • Wykończenie – mat, półmat, glow; ważne przy cerze tłustej, mieszanej, suchej.
  • Skład „dodatkowy” – antyoksydanty, substancje nawilżające, kojące, przeciwtrądzikowe.

Dla realnej ochrony potrzeba ok. 1,25 ml kremu SPF na samą twarz (czyli mniej więcej 1/4 łyżeczki lub długość dwóch palców wskazującego i środkowego).

W rankingu poniżej biorą udział kremy, które realnie da się nakładać w takiej ilości, bez efektu maski i spływania w ciągu dnia.

Ranking: najlepsze kremy z filtrem 50 do twarzy

1. La Roche-Posay Anthelios UVMune 400 Fluid SPF50+ – lekki klasyk do miasta

Jeden z najczęściej polecanych filtrów do codziennego użytku w mieście. Bardzo lekka, płynna konsystencja, wygodna do „metody dwóch palców”. Dobrze się rozprowadza, nie zostawia białych śladów, daje efekt naturalnej, lekko satynowej skóry.

Sprawdza się szczególnie przy cerze mieszanej i normalnej. Na tłustej może delikatnie się wyświecać po kilku godzinach, ale przy przypudrowaniu trzyma się poprawnie. Dobrze współpracuje z większością podkładów – nie roluje się, nie waży produktów nałożonych na wierzch.

Plusem jest mocny system filtrów nowej generacji i stabilna ochrona przed UVA i UVB, co ma znaczenie przy przebarwieniach i profilaktyce przeciwzmarszczkowej.

2. Purito Daily Go-To Sunscreen SPF50+ PA++++ – komfort dla wrażliwej skóry

Filtr uwielbiany przez osoby z cerą wrażliwą i skłonną do podrażnień. Ma lekką, kremowo-żelową konsystencję, gwałtownie się wchłania i praktycznie nie jest wyczuwalny na skórze. Nie bieli, nie szczypie w oczy, nie podkreśla suchych skórek.

Formuła oparta na nowoczesnych filtrach chemicznych, bez intensywnych zapachów i zbędnych dodatków drażniących. Dobrze sprawdza się przy cerze normalnej, mieszanej, a choćby delikatnie suchej – daje umiarkowane nawilżenie, które przy skórze tłustej czasem wystarczy zamiast klasycznego kremu pod spód.

Duży plus za wysoką ochronę UVA (PA++++ – najwyższa skala oznaczenia w azjatyckich kosmetykach) i komfort ponownego dokładania w ciągu dnia.

3. ISDIN Fotoprotector Fusion Water SPF50 – do aktywnego trybu życia

Ten filtr jest zaprojektowany z myślą o osobach aktywnych, uprawiających sport na zewnątrz i tych, którym przeszkadza jakiekolwiek „czucie” kosmetyku na twarzy. Konsystencja wodnista, po chwili od nałożenia praktycznie niewidoczna i niewyczuwalna.

Dobrze znosi pot, nie spływa tak łatwo do oczu. Nadaje się pod makijaż, ale wiele osób używa go solo – daje lekko matowe, naturalne wykończenie. Sprawdza się przy cerze tłustej i mieszanej, przy skórze suchej wymaga solidnego nawilżenia pod spodem.

Wersje nowsze mają dodatkowe składniki nawilżające, co trochę wyrównuje odczuwalną suchość po kilku godzinach noszenia. To dobry wybór jako filtr „wyjazdowo-sportowy”.

4. Avene Very High Protection Fluid SPF50+ – dla skóry wrażliwej i naczynkowej

Filtr z linii często stosowanej przy cerach wrażliwych, podrażnionych, naczynkowych. Konsystencja płynnego kremu, dość lekka, ale bardziej treściwa niż typowe „wody” przeciwsłoneczne. Daje satynowe, lekko błyszczące wykończenie.

Plus za obecność składników kojących i generalnie prosty, dobrze tolerowany skład. Sprawdza się przy skórze naczynkowej, skłonnej do rumienia, a także przy kuracjach dermatologicznych (retinoidy, kwasy) – wtedy ochrona UVA jest szczególnie istotna.

Może być zbyt bogaty dla bardzo tłustej cery, ale przy cerze suchej i normalnej daje przyjemny poziom nawilżenia. Makijaż trzyma się na nim poprawnie, choć bywa, iż wymaga lekkiego przypudrowania w strefie T.

5. Skin79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA++++ – żelowy filtr na upały

Żelowe filtry są dobrą opcją, gdy klasyczne kremy wydają się „ciężkie”, szczególnie latem. Ten produkt ma konsystencję lekkiego żelu, gwałtownie się wchłania, nie zostawia lepkości i dobrze sprawdza się przy wysokich temperaturach.

Daje raczej półmatowe wykończenie, więc lubi go cera mieszana i tłusta. Dzięki oznaczeniu PA++++ zapewnia wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA, odpowiedzialnym m.in. za fotostarzenie i przebarwienia.

Ze względu na lekkość, wiele osób chętnie dokłada go w ciągu dnia, także na makijaż (delikatne wklepywanie niewielkiej ilości). To jeden z bardziej komfortowych filtrów do stosowania „w biegu”.

Najlepsze kremy z filtrem 50 do cery tłustej i trądzikowej

6. Bioderma Photoderm AquaFluide SPF50+ (szczególnie wersja matująca)

Cera tłusta i trądzikowa często „boi się” kremów z filtrem – słusznie, bo wiele klasycznych formuł potrafi zapychać pory i powodować wysyp niedoskonałości. Ten produkt jest pod tym względem bezpieczniejszą opcją.

Wersja matująca daje zauważalny efekt wygładzenia i wyciszenia błyszczenia w strefie T. Konsystencja wodnista, ale po rozsmarowaniu przypomina lekki krem. Nie bieli, gwałtownie się wchłania, na skórze wygląda naturalnie.

Przy regularnym stosowaniu nie nasila zmian trądzikowych u większości użytkowników, co już jest dużym plusem. Dobrze łączy się z lekkimi podkładami i kremami BB – często jest wykorzystywany jako baza pod makijaż przy cerze problematycznej.

7. SVR Sun Secure Fluide SPF50+ – lekkość bez obciążenia porów

Kolejna propozycja dla osób, które nie tolerują ciężkich kremów. Konsystencja fluidu, bardzo lekka, praktycznie niewyczuwalna po kilku minutach. Wykończenie naturalne, bez tłustej warstwy.

Formuła przygotowana z myślą o skórze mieszanej i tłustej – mniejsza ilość ciężkich emolientów, lepsza trwałość w strefie T. To dobry wybór na co dzień do miasta, przy skórze ze skłonnością do niedoskonałości.

Przy cerze trądzikowej lepiej unikać filtrów bardzo mocno perfumowanych, z dużą ilością olejów komedogennych i ciężkich silikonów w wysokich stężeniach.

Kremy z filtrem 50 do suchej skóry i pod makijaż

8. Embryolisse Fluid SPF50+ – „krem makijażysty” z filtrem

Opcja dla osób, które chcą połączyć funkcję kremu nawilżającego, bazy pod makijaż i wysokiej ochrony SPF 50. Konsystencja kremowa, ale nie ciężka, dobrze rozprowadza się i zostawia satynowe, lekko rozświetlone wykończenie.

Świetnie sprawdza się pod podkładami o średnim i mocnym kryciu – nie roluje produktów, nie podkreśla suchych skórek, nie tworzy „ciastka”. Przy cerze suchej często zastępuje klasyczny krem na dzień.

To interesująca opcja dla osób, które nie chcą budować skomplikowanej rutyny pielęgnacyjnej, tylko potrzebują jednego produktu „pod makijaż” z wysoką ochroną.

Jak poprawnie używać kremu z filtrem 50, żeby faktycznie działał

Nawet najlepszy krem z rankingów nie pomoże, jeżeli będzie stosowany w zbyt małej ilości lub tylko „od święta”. Warto pamiętać o kilku prostych zasadach:

  • Odpowiednia ilość – na samą twarz ok. 1,25 ml (metoda dwóch palców). Na twarz + szyję zwykle potrzeba ok. 2 ml.
  • Kolejność – filtr zawsze jako ostatni etap pielęgnacji, przed makijażem.
  • Odczekanie chwili – dobrze dać kremowi SPF 10–15 minut na „ułożenie się” przed nakładaniem makijażu.
  • Dokładanie w ciągu dnia – przy intensywnym słońcu i dłuższym przebywaniu na zewnątrz warto reaplikować co 2–3 godziny.

Przy pracy głównie w biurze i krótkim kontakcie ze słońcem wystarczy solidna poranna aplikacja, ale w okresie słonecznym skóra i tak odczuje różnicę, jeżeli filtr stanie się stałym elementem porannej rutyny. Ostatecznie to właśnie codzienna ochrona SPF 50 najbardziej spowalnia proces starzenia i powstawania przebarwień – bardziej niż jakikolwiek „cudowny” kosmetyk przeciwzmarszczkowy.

Idź do oryginalnego materiału