Co roku ten sam scenariusz: składniki są dobre, przepis sprawdzony, a efekt końcowy rozczarowuje. Zamiast lekkich, kruchych słodkości wychodzą twarde, zbite kawałki, których nikt nie chce jeść. W przypadku smażenia faworków problem bardzo rzadko leży w samych proporcjach czy tłuszczu. najważniejszy błąd pojawia się dużo wcześniej i większość osób choćby nie zdaje sobie z niego sprawy.