"Najdziwniejsza atrakcja Europy". Amerykanie zachwyceni. Wyjątkowy zabytek w sercu Polski

gazeta.pl 1 godzina temu
To jedna z najbardziej niezwykłych atrakcji turystycznych w całej Europie. Kopalnia soli w Wieliczce, opisywana przez amerykański CNN, każdego dnia przyciąga tysiące osób. Turyści schodzą kilkaset metrów pod ziemię, by zobaczyć podziemne korytarze, kaplicę i jeziora solankowe.
Wieliczka przez setki lat była filarem gospodarki państwa polskiego. Dochody z wydobycia soli zasilały królewski skarbiec i miały realny wpływ na rozwój kraju. Dziś dawna kopalnia nie pełni już funkcji przemysłowej, ale pozostaje jednym z najcenniejszych zabytków techniki w Europie i miejscem wpisanym na listę UNESCO.

REKLAMA







Zobacz wideo Zabytkowy przedmiot z epoki brązu, datowany na około 1300 lat p.n.e., odzyskany przez andrychowskich śledczych



380 schodów prowadzi do świata wykutego w soli. Pod ziemią zachowały się setki kilometrów korytarzy
Jak opisuje Sadie Andrew na łamach CNN, zwiedzanie rozpoczyna się od przejścia 380 stopni w dół. Pod powierzchnią znajduje się rozległy system komór i tuneli tworzonych od końca XIII wieku. Kopalnia ma ponad 240 kilometrów podziemnych wyrobisk i sięga około 330 metrów głębokości. Dla turystów udostępniono niewielką część całej przestrzeni.
Podziemne królestwo soli, które stało się jedną z najdziwniejszych atrakcji Europy
- czytamy w artykule amerykańskich mediów.
Złoże w Wieliczce powstało około 13,5 miliona lat temu w wyniku odparowania dawnych zbiorników wodnych. Sól ma szary kolor, ponieważ zawiera domieszki innych minerałów, piasku i iłu. W 1978 roku kopalnia została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dziennie może ją odwiedzić choćby 9 tysięcy osób.


Sól budowała potęgę królestwa. Wpływy z wydobycia stanowiły jedną trzecią dochodów
W XIV wieku kopalnia stała się własnością króla Kazimierza Wielkiego. W okresie jego panowania dochody z soli stanowiły choćby jedną trzecią wpływów do królewskiego skarbca. Środki wspierały rozwój państwa, w tym finansowanie pierwszego uniwersytetu w Krakowie.



Praca pod ziemią była trudna, a efekty przynosiła po wielu latach. Wydrążenie jednej komory mogło trwać dekady, a zawód przechodził z pokolenia na pokolenie. Od XVI wieku do transportu soli używano koni, które po sprowadzeniu pod ziemię nie wracały już na powierzchnię. W czasie II wojny światowej Niemcy uruchomili w kopalni podziemną fabrykę produkującą elementy do samolotów z wykorzystaniem pracy przymusowej więźniów obozu w Płaszowie.


Kaplica św. Kingi powstawała przez 67 lat. To jedna z największych podziemnych świątyń na świecie
Kaplica św. Kingi została wykuta w soli przez trzech górników i ukończona w 1964 roku. Wnętrze zdobią ołtarz, płaskorzeźby o tematyce biblijnej oraz żyrandole wykonane z kryształów soli. Do dziś realizowane są tam msze, w tym uroczystości świąteczne i śluby.
Z kopalnią związana jest legenda o księżniczce Kindze, która według tradycji przywiozła sól na ziemie polskie. Obiekt oferuje dwie główne trasy zwiedzania, klasyczną oraz górniczą z kaskiem i lampą. Na głębokości około 135 metrów działa także podziemny ośrodek wykorzystujący mikroklimat do wspierania leczenia schorzeń dróg oddechowych.
Ponad 380 górników dba dziś o bezpieczeństwo zabytku. Największym zagrożeniem dla kopalni jest woda
Wydobycie przemysłowe zakończono w 1996 roku, jednak prace pod ziemią realizowane są nadal. Do wyrobisk przedostaje się woda, która rozpuszcza sól i może osłabiać konstrukcję komór. Ponad 380 pracowników zajmuje się jej odprowadzaniem oraz wzmacnianiem stropów.








Wypompowana solanka trafia na powierzchnię i jest odparowywana, co pozwala odzyskać sól. W ten sposób powstaje ponad 10 tysięcy ton soli rocznie. Kopalnia w Wieliczce pozostaje aktywnym obiektem zabytkowym i jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych w Polsce.
Idź do oryginalnego materiału