Bezczelni naganiacze, wszechobecne meleksy, neony klubów ze striptizem i odpustowe automaty do gier ostentacyjnie szpecące ikoniczne lokalizacje. To ciemna strona najpiękniejszej i najchętniej odwiedzanej części Gdańska. Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Rozwiązanie tych problemów, jakie od lat leżało...