Nadmierna turystyka problemem w Watykanie. Sprawdzą, czy turystów nie jest za dużo

natemat.pl 2 godzin temu
Zwiedzanie Rzymu i Watykanu jest ze sobą nierozerwalnie związane. Chyba niewielu turystów odwiedzających Wieczne Miasto nie zagląda także do najmniejszego państwa świata. Jednak masowa turystyka może być dużym zagrożeniem dla bezcennych dzieł. Efekt ogromnego zainteresowania zostanie sprawdzony.


Muzeum Watykańskie to bez wątpienia jedna z największych atrakcji we Włoszech. Tłumy każdego dnia ustawiają się w ogromnych kolejkach przed wejściem, aby móc na własne oczy zobaczyć tamtejsze eksponaty, ale przede wszystkim Kaplicę Sykstyńską. Ozdobą tej ostatniej są oczywiście freski autorstwa Michała Anioła. Te jednak mogą być zagrożone z powodu... nadmiernego chuchania przez ludzi.

Wilgoć, dwutlenek węgla i kurz problemem w Watykanie. Będą badać ich wpływ na dzieła


Rzym i Watykan przeżywają aktualnie prawdziwy najazd turystów. Ma to związek z obchodami Roku Jubileuszowego i możliwością uzyskania odpustu. Z aktualnych danych wynika, iż do Kaplicy Sykstyńskiej dziennie wchodzi aż 20 tys. osób. Miejscowi konserwatorzy chcą sprawdzić, czy nie ma to negatywnego wpływu na dzieła Michała Anioła.

Jak przypomina "The Times", "Sąd Ostateczny" Michała Anioła to jedno z najlepiej znanych dzieł sztuki na całym świecie. Nic więc dziwnego, iż przybywający do Watykanu turyści chcą zobaczyć je na własne oczy. Jednak duże zainteresowanie oznacza ogromne ilości kurzu, wilgoci i dwutlenku węgla. Innymi słowy – nasz oddech może szkodzić mistrzowskim dziełom.

Właśnie wpływ tłumów na freski zostanie sprawdzony podczas testów prowadzonych od stycznia przez kolejne trzy miesiące, aż do obchodów Wielkiego Tygodnia. "To badanie kontrolne jest niezwykle ważne. To prawdopodobnie zamknięte środowisko, które przyjmuje największą liczbę gości na świecie" – zaznaczył Antonio Forcellino, czołowy włoski konserwator dzieł sztuki i biograf Michała Anioła.

Jeśli turyści chuchają za dużo, konieczne będą zmiany


Przeprowadzenie testów w Kaplicy Sykstyńskiej zlecił kierownik laboratorium konserwatorskiego Muzeów Watykańskich, Paolo Violini. W rozmowie z "The Times" przekazał on także, iż kaplica ma specjalny system klimatyzacji, który dba o utrzymanie poziomu wilgoci, temperatury, ale zapewnia też zatrzymanie kurzu w pobliżu posadzki.

Gdyby jednak podczas testów okazało się, iż tłum turystów szkodzi dziełom, konieczne będą zmiany. Możliwe są ograniczenia liczby odwiedzających, wydłużenie godzin pracy Muzeum Watykańskiego, a choćby zobowiązanie podróżnych do podziwiania dzieł w maseczkach. Na ewentualne decyzje zaczekamy jednak co najmniej kilka miesięcy. Najpierw trzeba będzie bowiem przeprowadzić badania i poznać ich rezultaty.

Idź do oryginalnego materiału