Nadchodzi plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku PWN 2026

babaodpolskiego.pl 1 tydzień temu
„Za naszych czasów młodzież tak nie mówiła!”. Zgadza się. Mówiła: „nie wypingwiniaj się”.

Nadchodzi plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku PWN 2026

wraz z nim okazja do sprawdzenia, co słychać w języku młodych. Zanim jednak zaczniemy wzdychać nad jego osobliwościami, zajrzyjmy do archiwum. Przodkowie zostawili nam więcej niż porcelanę.
W wydanym w 1939 roku opracowaniu Ignacego Schreibera „O gwarze uczniowskiej” znajdziemy między innymi:
  • „nie wypingwiniaj się” – nie wygłupiaj się, nie udawaj głupca;
  • „smarkatka” – chustka do nosa;
  • „jary” i „jara” – ojciec i matka;
  • „wyka” – wycieczka;
  • „klawo”, „byczo”, „morowo” – wyrazy zadowolenia lub aprobaty.
Przenieśmy się do 2 września 2016 roku. „Fakt” opublikował wtedy „Słownik gwary uczniowskiej”, w którym tłumaczył rodzicom takie określenia:
  • „babcia kwas” – nauczycielka chemii;
  • „guru wioski” – przewodniczący klasy;
  • „pokój zwierzeń” – gabinet dyrektora;
  • „resetować” – spać na lekcji;
  • „mieć error” – mieć trudności ze zrozumieniem czegoś;
  • „narson” – na razie.
To przykłady odnotowane w publikacjach. Slang różni się przecież między miejscami, grupami i pokoleniami. choćby w jednej klasie można potrzebować więcej niż jednego słowniczka.
materiały organizatora

Jak przebiega plebiscyt PWN na Młodzieżowe Słowo Roku 2026?

Dotychczasowy schemat obejmuje:

  • zgłoszenia – uczestnicy proponują słowa i wyjaśniają ich znaczenie, a jury analizuje nadesłane propozycje;
  • głosowanie – spośród najczęściej zgłaszanych propozycji zgodnych z regulaminem powstaje lista finałowa, z której internauci wybierają zwycięzcę;
  • ogłoszenie wyników – poznajemy Młodzieżowe Słowo Roku.

Lubię takie językowe podróże, bo przypominają, iż nasi dziadkowie też byli młodzi. Warto czasem zapytać ich o coś więcej niż przepis na sernik.

Jeśli to czytasz — daj mi znać na swoim ulubionym kanale:

Idź do oryginalnego materiału