Ryanair, irlandzka tania linia lotnicza, oferuje w Polsce loty m.in. z Gdańska, Katowic, portów Warszawa-Modlin oraz Olsztyn-Mazury. Nadchodzące zmiany obejmą jednak pasażerów z wielu krajów. Wydrukowane karty pokładowe nie będą już honorowane (z wyjątkiem kilku lotnisk). Znikną również stanowiska do odprawy.
REKLAMA
Zobacz wideo Joanna Jabłczyńska zastanawia się, czy Ryanair postępuje zgodnie z prawem. "On rządzi się swoimi prawami"
Ważne zmiany w Ryanairze. Cyfrowa karta pokładowa wchodzi w życie
Pierwsze doniesienia o likwidacji kart papierowych pojawiły się jesienią. Teraz stały się faktem. Podczas wchodzenia na pokład pasażerowie będą musieli przedstawić cyfrową kartę pokładową. Znajdą ją w aplikacji w telefonie. - To zmiana, która opłaci się wszystkim. Dla nas oznacza duże oszczędności, które następnie przerzucimy na pasażerów - powiedział portalowi fly4free.pl Michael O’Leary, szef linii lotniczej.
Mężczyzna ma nadzieję, iż całkowita digitalizacja poprawi budżet przewoźnika. Podkreśla jednak, iż w całym procesie chodzi także o wygodę podróżujących. - Dzięki aplikacji będziemy cały czas dostępni dla pasażera w czasie rzeczywistym i będziemy się starali ułatwić mu tę podróż. Jesteś na lotnisku i widzisz dużą kolejkę do kontroli bezpieczeństwa? Proszę bardzo, zarezerwujemy ci fast track z dużym rabatem albo zakupy do sklepu duty free w czasie rzeczywistym. To będą same potrzebne informacje, nie żadne śmieci - wyjaśnił.
Odprawa (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Wyborcza.pl
Papierowe karty pokładowe w Ryanair znikną. Trzeba przyzwyczaić się do aplikacji
Do tej pory ludzie niechętnie korzystali z aplikacji Ryanair. W momencie ogłoszenia planowanych zmian było to 65 proc. podróżujących, w tej chwili 55 proc. Mimo to O'Leary jest dobrej myśli. - Nie mam obaw, iż ktoś nie będzie chciał tego zrobić. Nie trafiają też do mnie argumenty, iż starsi ludzie będą mieli problemy, bo nie potrafią korzystać z aplikacji. Nie, oni są najlepsi w szukaniu okazji na tanie podróże na naszej stronie, bo mają najwięcej wolnego czasu. Decyzja o przejściu na cyfrowe karty pokładowe to dla nas duże oszczędności, ale też dla pasażerów, bo przekażemy je dalej w formie tańszych biletów - poinformował. A co w sytuacji, gdy komuś rozładuje się albo zepsuje telefon? Na szczęście nie musi się tym martwić. Wystarczy, iż pasażer dokona wcześniej odprawy i okaże dokument tożsamości. - My mamy twoje dane w systemie i bez problemu wpuścimy cię na pokład - wyjaśnił Michael.
Dodał, iż zmiana jest nieunikniona i to już pewne, iż od maja pasażerowie będą zmuszeni korzystać z aplikacji. - To jest nieuchronne, choć 20 lat temu też wszyscy mówili, iż nikt nie będzie kupował biletów lotniczych przez internet, wszyscy będą korzystali ze stacjonarnych agentów. Ale doszło do zmiany - mówił. Jest jednak jedno "ale". Niektóre lotniska akceptują tylko papierowe karty pokładowe i to się nie zmieni. Są to Turcja, Maroko oraz port lotniczy w Tiranie. Co sądzisz o zmianie wprowadzonej przez Ryanair? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.