Naczelny Nazgul - remake

zgielk.blogspot.com 1 tydzień temu

Jak się tyle lat bawi w ludki i malowanie, to od czasu do czasu nachodzi człowieka ochota na małą 'restaurację' tematów z przeszłości. Nie mówimy tu oczywiście o przywracaniu monarchii a o przeróbkach 'dokonań' sprzed lat. Sześć lat temu kończyłem projekt LOTR/HOTT wraz z publikacją podstawki Naczelnego Nazgula - o tu. Podstawka, którą wykonałem z klocków lego i w którą włożyłem nieco pracy miała na pewno coś w sobie a przy okazji sprowokowała małą dyskusję. Do dzisiaj jestem z niej zadowolony, ale... no właśnie, kropla drąży skałę. Na tyle, iż końcem ubiegłego roku kupiłem żywiczny model ruin, oferowany przez Mini Monsters. Może to zazdrość mną powodowała? Nie wiem. W każdym bądź razie podstawka została podmieniona i prezentuje się jak niżej.

Same ruiny to solidny kawał żywicy. Najwięcej czasu w ich przygotowaniu zajął mi montaż, czyli sklejenie z podstawką, korkiem, kamieniami i danie podkładu. Samo malowanie to już krótka piłka. Zamiast suchego pędzla, który jawił się jako oczywisty wybór techniki, posłużyłem się gąbką do makijażu. Zdecydowanie polecam.

Przy okazji wspomnę, iż oba pieski zostały również poddane małemu liftingowi. W ich przypadku chodzi o uzupełnienie szczelin montażowych, których sześć lat temu, z czystego lenistwa, nie poddałem odpowiedniemu zabiegowi.

Trzecie i ostatnie zdjęcie to ujęcie spod schodów. I nie - nie ma tam św. Aleksego, tylko jest drugi warg, również lekko poprawiony green stuffem.


Na koniec zdjęcie wersji sprzed lat. W myśl zasady 'zero waste', ówczesną podstawkę zachowałem - może spokojnie posłużyć, jako element obozu, gdybym kiedykolwiek miał okazję zagrać. Swoją drogą... wróciłbym jeszcze kiedyś do figurek z Władcy.

Idź do oryginalnego materiału