Na wszelki wypadek Patrzyłam na zapłakaną koleżankę i, nie przejmując się zbytnio, wróciłam do komputera, stukając gwałtownie w klawiaturę. Ale z ciebie twardzielka, Wera usłyszałam głos Olgi, naszej kierowniczki. Ja? Skąd ten wniosek? A stąd, iż skoro u ciebie w życiu wszystko gra, to od razu zakładasz, iż u innych też tak będzie. Popatrz na […]