A sałatkę sama kroiłaś, czy znowu kupiłaś gotową mieszankę w plastiku, którą karmisz mojego syna? Barbara Nowakowa ze ściągniętymi ustami z niesmakiem dźgała widelcem w tartaletkę z serkiem i łososiem. Małgorzata głęboko westchnęła, poprawiając fałdę eleganckiej sukienki. W końcu dziś skończyła trzydzieści pięć lat. Okazja nie byle jaka jubileusz! Dzień, w którym chciałaby poczuć się […]