Na sprzedaż duża nieruchomość w centrum Tarnowa. Co zamiast Oskara? Galeria z zielonym dachem, apartamenty, a może hotel?

ikc.pl 1 godzina temu

Kiedyś jedno z największych centrów handlowych w Tarnowie, dziś salon fryzjerski i sala bilardowa. Dom Handlowy Oskar przy ul. Urszulańskiej czeka na nowego właściciela. Za około 10 mln zł można kupić ponad 33 ary w samym centrum miasta. Pomysłów na to miejsce nie brakuje – od nowoczesnej galerii z zielonym dachem po pięciogwiazdkowy hotel.

Oskar ruszył w 1993 r. i przez lata był jednym z najpopularniejszych adresów handlowych w Tarnowie. Przyciągał klientów z całego miasta i okolic. Dziś budynek przez cały czas zarabia na wynajmie powierzchni, ale do dawnej świetności mu daleko.

Nieruchomość sprzedaje tarnowskie biuro KNC Nieruchomości. W ofercie jest kompleks u zbiegu ulic Krakowskiej, Urszulańskiej i Bema: budynki o powierzchni ok. 3200 mkw. na działkach o łącznej powierzchni 3361 mkw., z parkingiem i dwoma wjazdami – od Urszulańskiej i od Bema. Do Rynku jest kilkaset metrów, do dworca PKP kwadrans spacerem. Stan prawny jest uregulowany, właściciel jeden.

– To ostatnia z tak dużych działek inwestycyjnych dostępnych w ścisłym centrum Tarnowa – przekonuje sprzedający.

Trzy pomysły na jedno miejsce

Sprzedający nie zostawia inwestora z pustą przestrzenią. W ofercie są trzy gotowe koncepcje.

Pierwsza to rozbudowa Oskara w nowoczesne centrum handlowo-usługowe. Zamiast dzisiejszych ok. 3200 mkw. powstałby obiekt o powierzchni 11 315 mkw. Pięć poziomów: podziemny parking (1790 mkw.), parter z powierzchniami handlowymi i strefą zieleni, dwa piętra sklepów i usług oraz strefa rekreacyjna z zielenią na wysokości drugiego piętra. Budowę można by podzielić na etapy.

Druga koncepcja to luksusowe apartamenty z całodobową ochroną, lobby z recepcją i zielonymi dziedzińcami. Trzecia – budynek łączący mieszkania i usługi. Na piętrach zmieściłoby się choćby 300 małych apartamentów, na parterze recepcja, coworking i siłownia, a na dachu zielony taras.

Hotelarze już pytali

Chętnych na rozmowy nie brakuje.

– Zainteresowanie nieruchomością jest duże. Były zapytania od firm zarządzających sieciami hoteli, jeden z inwestorów rozważał także powstanie w tym miejscu pięciogwiazdkowego hotelu z basenami. Miejsce jest szczególne, bo to centrum Tarnowa, zaledwie kilkaset metrów od tarnowskiego Rynku – mówi Rafał Stec, prezes KNC Nieruchomości.

Tarnów się buduje

Oskar nie jest jedynym miejscem w centrum, które czeka na nowe życie. Kilkaset metrów od dworca, na terenach dawnego Owintaru i browaru Sanguszków przy ul. Narutowicza i Bandrowskiego, rośnie osiedle Browary Tarnowskie. Inwestuje tam grupa CD Locum.

Na prawie czterech hektarach ma powstać ponad 600 mieszkań o powierzchni od 30 do 120 mkw., z lokalami usługowymi na parterach, żłobkiem, przedszkolem i podziemnymi garażami. Zostanie zachowany komin dawnego browaru i budynek dyrekcji. Pierwszą łopatę wbito w listopadzie 2025 r. Pierwszy etap – dwa budynki z 210 mieszkaniami – ma być gotowy w 2028 r.

Przykładowe mieszkanie z pierwszego etapu kosztowało ok. 11 tys. zł za mkw. Jak na centrum miasta to wciąż wyraźnie mniej niż w Krakowie.

Skoro deweloperzy stawiają w Tarnowie setki mieszkań, a hotelarze dopytują o działkę w centrum, to znak, iż miasto przestaje być tylko przystankiem między Krakowem a Rzeszowem. Kto chce tu zainwestować, ten powinien się spieszyć, póki ceny są jeszcze przystępne…

Idź do oryginalnego materiału