Na progu stał nieznajomy. Wiesław podkochiwał się w Jagodzie jeszcze od czasów podstawówki. Pisał jej liściki, robił głupstewka, żeby zwrócić jej uwagę, a choćby przynosił jej na śniadanie drożdżówki z pobliskiej piekarni. Ale Jagodzie podobał się Darek wysoki, jasnowłosy chłopak, który z nią grał w siatkówkę w szkolnej drużynie. Na niezgrabnego Wiesia, który ledwie przechodził […]