Cyfrowy nomadyzm stał się w ostatnich latach niezwykle popularny. Termin ten odnosi się do osób, które pracują zdalnie i nie są na stałe związane z jednym miejscem zamieszkania. Dzięki dostępowi do internetu mogą wykonywać swoje obowiązki zawodowe z dowolnego zakątka świata, łącząc karierę z podróżowaniem i poznawaniem nowych kultur. Polka, publikująca na TikToku pod pseudonimem Kejti Zet, żyła już na trzech kontynentach, a w tej chwili jej domem stała się Kambodża. Jednak nie każde miejsce spełniło jej oczekiwania. - Dużo podróżuję i to jest mój osobisty ranking - rozpoczęła.
REKLAMA
Zobacz wideo Blanka Lipińska wspomina podróże z "(Nie)Poradnika Turystycznego". Gdzie było najwięcej trudności?
Najgorsze kraje do pracy zdalnej. Polka podzieliła się rankingiem
Zdaniem autorki nagrania najgorszym miejscem do pracy zdalnej jest... Dominikana. Choć to bez wątpienia rajski kierunek, idealny na egzotyczne wakacje, w praktyce może być wyjątkowo trudny dla cyfrowych nomadów. Dlaczego? - Po pierwsze różnica czasu w niekorzyść, czyli minus sześć, siedem godzin. Bardzo ciężko było mi złapać jakiekolwiek okienko, żeby skontaktować się z kimś z Polski - wyjaśniła.
Kolejną przeszkodą okazał się bardzo drogi internet i specyficzny styl życia, który, jak określiła, przypomina funkcjonowanie w "złotej klatce". Chociaż Dominikana kojarzy się z beztroskim wypoczynkiem, mieszkanie w niektórych dzielnicach, takich jak Bávaro, bywa dalekie od poczucia swobody i bezpieczeństwa. Istotnym minusem okazały się także koszty życia. - Nie wiem, czy jesteście świadomi. Ceny niektórych usług, produktów w sklepach są mniej więcej trzy bądź choćby czterokrotnie wyższe niż w Polsce. Także trzeba być na to przygotowanym - dodała.
Czy Grecja jest dobrym miejscem dla cyfrowych nomadów? Warto o tym wiedzieć
Grecja plasuje się wysoko wśród ulubionych kierunków polskich turystów. Doceniają tam nie tylko urokliwe miasteczka i piękne plaże z krystalicznie czystą wodą, ale także pyszną kuchnię i uprzejmość mieszkańców. Jednak czy to dobre miejsce do życia?
Polka mieszkała tam kilka lat i nie ukrywa, iż to prawdziwy "raj na ziemi", ale ma także jedną, istotną wadę. - Grecja ma absolutnie najgorszej jakości internet w całej Unii Europejskiej. Od lat znajduje się na ostatnich miejscach w rankingach, jeżeli chodzi o stabilne łącze i prędkość - wytłumaczyła. W przypadku pracy zdalnej stanowi poważne utrudnienie. Jak podkreśliła, właśnie ten czynnik sprawia, iż mimo wielu zalet kraj ten nie zawsze sprawdza się jako baza dla cyfrowych nomadów. Co byłoby dla ciebie najważniejsze przy wyborze kraju do pracy zdalnej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.




