Tak szczerze – nie przemknęła wam ani razu przez głowę myśl, iż jednak miło byłoby zobaczyć siebie znów w ostrych konturach sprzed 15 lat? Wbrew pozorom to wcale nie stoi w opozycji do longevity i naturalnego wyglądu. Dobrej ingerencji chirurga nie widać (w przeciwieństwie do nadmiaru wypełniaczy). Porzućmy jednak złudzenie, iż operacja załatwi wszystkie problemy ze skórą. Pielęgnacja, zabiegi, dbanie o siebie plus lifting. Taka jest kolejność, nie ma drogi na skróty.