Karnak od dekad uchodzi za symbol archeologicznej dokładności i naukowej pewności. Przez lata wydawało się, iż jego układ, funkcje i znaczenie zostały już szczegółowo opisane. Najnowsze odkrycie pokazuje jednak, iż choćby w miejscach uznawanych za zamknięte badawczo historia potrafi zaskoczyć i zmusić do ponownego spojrzenia na religijne fundamenty starożytnego Egiptu.
REKLAMA
Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku
Święte jezioro odsłonięto podczas zaplanowanych badań. To zmienia sposób patrzenia na Karnak
Zbiornik wodny odkryto na terenie świątyni boga Montu, wewnątrz murów kompleksu w Karnaku. To pierwsze znane święte jezioro w Egipcie, które zostało odsłonięte wyłącznie w wyniku systematycznych i w pełni kontrolowanych wykopalisk archeologicznych. Wcześniej tego typu obiekty pojawiały się głównie przy okazji innych prac lub były znane z fragmentów wystających ponad powierzchnię gruntu. Kamienna konstrukcja zachowała się w bardzo dobrym stanie i obejmuje powierzchnię przekraczającą pięćdziesiąt metrów kwadratowych. Dzięki temu możliwa jest szczegółowa analiza formy i technologii wykonania. Odkrycie wyraźnie pokazuje, iż choćby najlepiej przebadane miejsca mogą wciąż skrywać najważniejsze elementy swojej historii.
Dwa jeziora tworzyły jeden spójny układ. Ich rozmieszczenie nie było przypadkowe
Nowo odkryty zbiornik nie funkcjonował samodzielnie, ale był częścią większego założenia sakralnego. Wraz z wcześniej znanym jeziorem tworzył układ zaplanowany na osi północ-południe, co wskazuje na świadome decyzje architektoniczne i rytualne. Takie rozwiązanie należy do rzadkości w egipskich kompleksach świątynnych. Badacze zakładają, iż oba jeziora mogły pełnić odmienne role w obrzędach religijnych. Analiza ich położenia pozwala lepiej zrozumieć sposób organizacji przestrzeni w świątyni Montu. To także punkt wyjścia do ponownej interpretacji innych stanowisk archeologicznych w Egipcie.
Woda była fundamentem rytuałów. Bez jezior świątynia nie mogła funkcjonować
W starożytnym Egipcie święte jeziora miały znaczenie znacznie wykraczające poza praktyczne potrzeby. Utożsamiano je z pierwotnym oceanem Nun, z którego według wierzeń wyłonił się uporządkowany świat. Woda była traktowana jako substancja czysta i przeznaczona wyłącznie do celów kultowych. Kapłani korzystali z niej przed każdą istotną ceremonią, oczyszczając siebie, narzędzia oraz posągi bóstw. Dzięki temu świątynie mogły funkcjonować niezależnie od zewnętrznych źródeł wody. Nowe odkrycie dostarcza namacalnych dowodów na praktyki znane dotąd głównie z tekstów religijnych.
Rysunki ekspedycji naukowejFot. Karl Richard Lepsius/ wikimedia.commons domena publiczna
Kaplice i ślady ofiar uzupełniają obraz miejsca. To był żywy ośrodek kultu
W bezpośrednim sąsiedztwie jeziora odkryto pozostałości kaplic poświęconych Ozyrysowi. Szczątki zwierząt znalezione w tym miejscu potwierdzają, iż składano tu ofiary przez bardzo długi czas. Archeolodzy natrafili również na figurki oraz fragmenty kamiennych bloków z inskrypcjami. Część napisów odnosi się do okresu późnych dynastii i wpływowych postaci życia religijnego. Wskazuje to, iż świątynia Montu odgrywała istotną rolę także w trudnych momentach dziejów Teb. Odkrycie jeziora pozwala lepiej zrozumieć, jak istotnym ośrodkiem religijnym było to miejsce.





