Wyszłam za mąż młodo, z miłości tak wielkiej, iż aż można byłoby nią wykarmić całe stado gołębi w Warszawie. Spotykaliśmy się przez cztery lata taki wstęp do ceremonii, bez pośpiechu zanim zostaliśmy małżeństwem. Przeszliśmy razem niejedną burzę, z którą choćby polski barometr miałby problem. Od ponad sześciu lat dzielimy wspólne gniazdko. Mam do mojego męża, […]