"Myślałam, iż boli mnie gardło, miałam zagrażającą życiu sepsę"

kobieta.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Autorka ze swoją przyjaciółką Sophie w 2024 roku, na kilka dni przed hospitalizacją


Po całonocnej imprezie byłam przekonana, iż to tylko potężny kac. Gdy następnego dnia z trudem przełykałam ślinę, a ból mięśni zwalał mnie z nóg, nikt nie przypuszczał, iż w moim organizmie rozwija się śmiertelnie niebezpieczna sepsa. Jeszcze w niedzielę rodzice odwieźli mnie do akademika, sądząc, iż potrzebuję odpoczynku. Niecałą dobę później leżałam już w szpitalu, a lekarze przyznali, iż jeden dzień zwłoki mógł kosztować mnie życie.
Idź do oryginalnego materiału