Amerykański lek na ratunekDo tego dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek (21 maja) środku nocy. Emocje, zaskoczenie i perfidna manipulacja sprawiły, iż seniorka bez wahania oddała nieznajomemu dorobek życia.O szczegółach sprawy informuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie:- 72-letnia mieszkanka Krasnegostawu padła ofiarą oszustów działających metodą „na legendę”. Kobieta uwierzyła, iż jej córka przebywa w szpitalu i pilnie potrzebuje pieniędzy na kosztowny lek. Seniorka przekazała nieznajomemu gotówkę oraz biżuterię. W sumie straciła około 7 000 złotych. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna z tragiczną wiadomością wezwał telefon stacjonarny kobiety około godziny 2:30. Twierdził, iż jej córka jest ciężko chora i aby przeżyć, miała rzekomo potrzebować drogiego amerykańskiego leku na „4 stadium COVID-u”.Płacz w słuchawce i nocna wizytaŻeby uwiarygodnić tę historię, oszust przekazał słuchawkę kobiecie. Ta, szlochając, błagała o pomoc finansową. Przejęta matka nie miała wątpliwości, iż rozmawia ze swoim dzieckiem. Natychmiast spakowała 2 tysiące złotych w gotówce oraz wartościowe złote pierścionki, kolczyki i łań
cuszek.Już godzinę później, około 3:30 nad ranem, przed drzwiami jej mieszkania pojawił się nieznajomy mężczyzna. Seniorka, działając pod wpływem ogromnego stresu i impulsu, przekazała mu całą przygotowaną paczkę. Łączne straty oszacowano na około 7 000 zł
otych.Policja ostrzega: nie oddawajcie pieniędzy obcym!Mundurowi nieustannie przypominają, iż scenariusze pisane przez oszustów zawsze opierają się na silnych emocjach – strachu, pośpiechu i chęci natychmiastowego ratowania bliskich. Policjanci apelują do mieszkańców, aby regularnie rozmawiali ze swoimi starszymi rodzicami i dziadkami o tym, jak działają przestę
pcy.Zapamiętajmy najważniejsze zasady: policjanci, lekarze ani pracownicy szpitali nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy obcym osobom. Każdy podejrzany telefon, w którym ktoś żąda od nas gotówki, powinien być natychmiast przerwany, a informacja zweryfikowana u rodziny lub pod numerem alarmowym 112. choćby chwila nieuwagi może nas kosztować utratę oszczędności całego życia.