Muzyka, polska kuchnia, folklor i tysiące gości wracają do Amerykańskiej Częstochowy

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Przez dwa wrześniowe weekendy teren wokół Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown zmienia się w jedno z największych polonijnych miejsc spotkań na Wschodnim Wybrzeżu. Polish American Family Festival & Country Fair od sześćdziesięciu lat łączy polską kulturę, muzykę, kuchnię i rodzinny festyn. Z wydarzenia, które zaczynało się jako skromny piknik, wyrósł wielodniowy festiwal przyciągający dziś dziesiątki tysięcy osób.

Liczne atrakcje przyciągają do Doylestown całe rodziny, które spędzają na festiwalu choćby po kilka dni. Fot. czestochowa.us

Skromne początki

Początki imprezy sięgają 1966 roku, kiedy w roku poświęcenia sanktuarium zorganizowano prosty piknik dla wolontariuszy, ich rodzin i przyjaciół. Pomysłodawcami byli dr Raymond Chase z żoną Virginią oraz o. Michael Zembrzuski, założyciel sanktuarium. Chcieli połączyć polskie święto etniczne z tradycyjnym amerykańskim country fair. Pierwsza edycja przerosła oczekiwania – przyjechały tysiące ludzi, tworząc wielokilometrowe korki, a organizatorzy ledwo nadążali z wydawaniem kanapek z kiełbasą. Z czasem wydarzenie przeniesiono na większy teren, wydłużono do dwóch weekendów i rozbudowano jego program.

Dziś festiwal jest jedną z największych tego typu imprez polonijnych w regionie. Zainteresowanie przez cały czas rośnie. Według organizatorów ubiegłoroczna edycja zgromadziła około 37 tysięcy osób, co miało być najlepszym wynikiem w historii wydarzenia. Na festiwal przyjeżdżają nie tylko mieszkańcy Pensylwanii i sąsiednich stanów, ale także goście z dalszych części USA, a choćby z Kanady.

Jubileuszowa edycja

Tegoroczna, jubileuszowa 60. edycja odbędzie się 5, 6 i 7 oraz 12 i 13 września, codziennie od południa do godz. 20:00. Organizatorzy ponownie stawiają na formułę, która od lat działa: dużo muzyki, jedzenia, atrakcji dla dzieci i okazji do spotkania się w polonijnym gronie. Przez wszystkie pięć dni program będzie prowadzony równolegle na dwóch scenach.

Na Pavilion Stage pojawią się m.in. Heroes featuring Eddie Biegaj, Dennis Polisky & The Maestro’s Men, DynaBrass, Eddie Forman Orchestra, T.K.O., Polka Family, MonValley Push, Rick Anton’s Jersey Polka Company oraz Robbie Lawrence & The Steelworkers. Na Village Stage wystąpią m.in. Adam Chrola, John Gora & Gorale, Top Dance, Windstar i Blue Sky. Nie zabraknie też DJ-a Grzegorza. Szczególnym punktem drugiej niedzieli będzie występ Polish American String Band, od lat związanej z festiwalem i prezentującej się w barwnych kostiumach tradycji Mummers.

W programie są także polskie zespoły folklorystyczne: PKM z Filadelfii, Janosik z Filadelfii, Galopka z Passaic w New Jersey i Wiślanie z Baltimore. Towarzyszyć im będą Jelski Family Ensemble oraz The Little Circus. Festiwal od lat stara się pokazywać polską kulturę w możliwie szeroki sposób – obok koncertów są więc pokazy tańca, rekonstruktorzy historyczni, prezentacje tradycji oraz wioska rzemieślników i sprzedawców.

Moc atrakcji

Dla rodzin jednym z największych magnesów pozostaje wesołe miasteczko z licznymi urządzeniami i atrakcjami. Dzieci mogą więc spędzić kilka godzin na karuzelach i innych rozrywkach, podczas gdy dorośli słuchają muzyki, zaglądają do stoisk albo odpoczywają w polskiej wiosce.

I oczywiście jest kuchnia. Dla wielu gości trudno wyobrazić sobie festiwal bez grillowanej i wędzonej kiełbasy, pierogów, placków ziemniaczanych, gołąbków i polskich wypieków. Do tego dochodzi polskie piwo oraz inne typowo festynowe przysmaki. To właśnie zapach jedzenia, muzyka dobiegająca z dwóch scen i tłum ludzi mówiących po polsku i angielsku tworzą atmosferę, dzięki której wydarzenie od lat ma wierną publiczność.

Polsko-Amerykański Festiwal w Doylestown nie jest jednak wyłącznie rozrywką. Jest organizowany przez wolontariuszy, a dochód wspiera funkcjonowanie Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. Przede wszystkim pozostaje jednak miejscem spotkania – starszych i młodszych, osób urodzonych w Polsce i kolejnych pokoleń Polonii. I właśnie ta mieszanka tradycji, rodzinnej atmosfery i zwyczajnej dobrej zabawy sprawia, iż po sześćdziesięciu latach impreza nie tylko trwa, ale wciąż przyciąga nowych uczestników.

WEM

Idź do oryginalnego materiału