
Dla największych fanów giganta z Cupertino wymarzonym celem wyprawy zawsze był kampus w słonecznej Kalifornii. Okazuje się jednak, iż aby z bliska prześledzić półwiecze historii nadgryzionego jabłka, wcale nie trzeba lecieć za ocean.
W Holandii właśnie otwarto muzeum w całości poświęcone dziedzictwu tej marki. To zdecydowanie największa tego typu ekspozycja w Europie.
Dokładnie w okolicach 50. rocznicy założenia Apple, która przypadła na 1 kwietnia 2026 roku, swoje podwoje dla zwiedzających otworzyło The Apple Museum w Utrechcie. To monumentalne przedsięwzięcie jest owocem współpracy ponad 50 wolontariuszy – techników, historyków i pasjonatów – oraz Eda Bindelsa, przedsiębiorcy i prezesa fundacji zarządzającej placówką. Zebrali oni imponującą kolekcję tysięcy urządzeń i pamiątek, w tym bogate zbiory przejęte z dawnego muzeum w Westerbork.
Pół wieku innowacji na wyciągnięcie ręki
Wystawa zajmuje dużą przestrzeń ponad 2000 metrów kwadratowych w znanym centrum handlowym The Wall. Twórcy przygotowali specjalnie zaprojektowane, tematyczne strefy, które mają wciągnąć odwiedzających w niezwykłą podróż w czasie. Zwiedzanie rozpoczyna się od dokładnej repliki słynnego garażu w domu rodziców Steve’a Jobsa, w którym cała ta technologiczna rewolucja wzięła swój początek.
Ekspozycja to nie tylko zbiór starych urządzeń na półkach. Znalazł się tu na przykład słynny korytarz „Think Different”, imponująca ściana ułożona z kolorowych modeli iMac G3, a także sprzęt przypominający o latach, które Steve Jobs spędził poza Apple, rozwijając projekt NeXT. Obejrzymy tu wszystko – od repliki pierwszego modelu Apple I, przez słynną Lisę, aż po najnowsze osiągnięcia firmy.
Jak zaplanować wizytę?
Dla polskich fanów marki jest to świetna wiadomość, ponieważ Utrecht leży w zasięgu stosunkowo bezproblemowej podróży samochodem z naszego kraju, a sama Holandia to także świetny cel na krótki lot samolotem.
Muzeum znajduje się pod adresem Proostwetering 5d (3543 AB, Utrecht) i dysponuje własnym parkingiem (oznaczonym jako P1). Obiekt jest otwarty przez większość tygodnia (z wyjątkiem – z tego co obserwujemy w kalendarzu na stronie museum – poniedziałków i wtorków) w godzinach od 10:00 do 17:00. Ostatnie wejście zaplanowano na 16:00, a zwiedzający są wpuszczani o wyznaczonych porach, w piętnastominutowych odstępach. Taka organizacja zapobiega tłokowi i pozwala każdemu na spokojny spacer.
Ceny? Normalny bilet dla dorosłego zwiedzającego kosztuje 21,50 euro, młodzież (10-17 lat) wchodzi za 15 euro, tak samo studenci (muszą mieć dokument). Dzieci do 9 lat wchodzą bezpłatnie (oczywiście z rodzicami). Dla fanów technologii to bowiem coś znacznie więcej niż zwykłe muzeum – to autentyczny kawałek historii, z którym można obcować niemal na wyciągnięcie ręki.
Czy ISS musi spłonąć? Kongres USA mówi: „Sprawdzam”. Może zamiast ognia, czeka ją kosmiczne muzeum?
Jeśli artykuł Muzeum Apple otwarte w Europie. Idealna podróż na pięćdziesięciolecie firmy nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

