Plaże graniczące z falochronami przekopu Mierzei Wiślanej przeżywają prawdziwe oblężenie. Wszystko za sprawą ogromnych ilości bursztynu, które Morze Bałtyckie od kilku dni wyrzuca tu na brzeg jak oszalałe. To kolejny efekt cyklonu Bernadette i sztormów, jakie nawiedziły te okolice w ubiegłym tygodniu.