Morning – nowe miejsce, nowe śniadania

jemywlodzi.pl 2 tygodni temu

Moi sąsiedzi przenieśli się do Monopolis. Jadę spróbować ich nowych śniadań, a do domu zabiorę croissanta od Quasą.

Minęło ponad 7 lat od momentu, gdy Ola i Marusz otworzyli Morning (moją sąsiedzką śniadaniownię, do której naprawdę zdarzało się chodzić w klapach). Sporo się od tego czasu wydarzyło: otworzyli drugi lokal, stworzyli markę Quasą (poza 2 punktami w Łodzi są też Warszawa i Poznań), jedno jest niezmienne – zawsze zależało im na jakości. Goście byli w szoku, gdy dowiedzieli się, iż dostali wypowiedzenie umowy najmu. Ale nie ma tego złego – dokładnie w tym samym czasie dostali propozycję otwarcia się w Monopolis. Wpadam sprawdzić, co się zmieniło u starych znajomych.

Morning w Monopolis

Przytulne wnętrze, w którym dominuje cegła. Tak Morning prezentuje się w środku, ale w najbliższych miesiącach chętniej będziemy wybierać miejsca w ogródku. Bardzo lubię to patio w Monopolis – klimatyczne, kameralne, schowane przed zgiełkiem miasta i pełne zieleni.
Na śniadanie możecie wskoczyć tu już o 7.00 rano (podziwiam Morning za tę konsekwencję). Jako sąsiadka wiem, iż w witrynie będą tu czekały domowe, bardzo dobre ciasta, ale jest też sporo zmian. Poza kawą z ekspresu pojawił się na przykład termos z dostępną od ręki kawą przelewową. Śniadaniownia sama wypieka dla siebie pieczywo (o rewelacyjnych brioszkach opowiem za chwilę), niedługo zacznie też piec dla swoich gości. Tutejsze chleby będzie można kupić na wynos, podobnie jak słynne już croissanty z Quasą.

Bar mleczny, czyli przystępny koncept talerzykowy

Uwaga – nowość! Od rana Morning zaczyna dzień hasłem „bar mleczny”. To oferta dla tych, którzy chcę gwałtownie zjeść śniadanie, a również nieco zaoszczędzić. Od 7.00 w witrynie pojawiają się małe talerzyki z wędliną, serami, pastami, awokado, łososiem czy sałatkami. Możecie w sekundę skomponować śniadanie na zimno według własnego uznania, jest też opcja dołożenia do zestawy ciepłego talerzyka z jajecznicą, omletem, jajkami sadzonymi, tofucznicą czy frankfurterkami. Ceny zaczynają się od 8 zł za 2 jajka na miękko ze szczypiorkiem, za pojedyncze talerzyki z serem, pastą jajeczną, sałatką śniadaniową czy twarożkiem zapłacicie tylko 6 zł. Do tego atrakcyjne ceny za napoje: tłoczone soki za 9 zł, a cappuccino, herbata i kawa przelewowa (z dolewką!) za 7 zł.

Proste rzeczy, najważniejsze, iż dobrej jakości. choćby śniadaniowa sałatka doprawiona jest dobrym dressingiem, a pastę z kurczaka bierzcie w ciemno, bo jest świetna (chyba, iż nie lubicie ostrego, bo jest dość pikantna). Bar działa od 7.00 do 10.00 od poniedziałku do piątku. Śniadaniowe dania z menu podawane są od 9.30.

Śniadaniowy bar mleczny

Własne pieczywo

Od zawsze Morning kojarzył mi się z preclami. Nie ma ich w tej chwili w karcie, ponieważ Ola i Mariusz stawiają na własne, jakościowe pieczywo. Myślałam, iż będę za nimi tęsknić, ale kiedy spróbowałam ich autorskiej brioszki, to wybaczam, bo wiem, co mieli na myśli. Jest świetna, wyjątkowo puszysta i delikatna (nie do końca lubię porównywać jedzenie do waty, ale najlepiej oddaje to strukturę brioszki i jest to duży komplement).

Wspaniałość, Witalność, Przygoda, Przyjemność (33-41 zł) – tak brzmią nazwy śniadań do brioszce. Wybrałam Przygodę z pieczarkami, blanszowanym szpinakiem, gorgonzolą, sadzonym jajkiem, rukolą i grana padano. Jakie to dobre! Duża kromka załadowana jest dodatkami, gorgonzola jest mocna i wyrazista, razem z dojrzewającym serem idealnie komponuje się ze szpinakiem.

Brioszka z blanszowanym szpinakiem, jajkiem i gorgonzolą

Śniadanie – słodkie czy słone?

Jakie jeszcze śniadania macie do wyboru? Oczywiście jajka pod różnymi postaciami, owsiankę Lotus Biscoff, tofucznicę i omlety. Ten na słodko to bajka – również dobrze może być dekadenckim śniadaniem, jak i deserem. Delikatny sam w sobie i ze świetnymi dodatkami: lekkim kremem, kwaskowatą konfiturą i jeszcze kruszoną bezą na wykończenie.

Omlet na słodko
Niebieska matcha

Ceny śniadań wahają się w przedziale 25-43 zł, do każdego (również do brioszek) możecie dobrać napój za jedyne 7 zł (do wyboru małe cappuccino, americano, espresso, kakao i herbata). Poza kawami i herbatami czekają tu na was letnie lemoniady czy ciesząca się dużą popularnością porzeczkowa „niebieska matcha”. Poza standardową ofertą Morning przygotowuje menu sezonowe, Kto wie, może na któryś z weekendów gościnnie pojawią się także kultowe precle?

Sprawdź co w Łodzi piszczy i zobacz nasz ostatni artykuł

Idź do oryginalnego materiału