To było dawno temu, w czasach, które teraz wspominam z goryczą. Wyszłam za mąż za Jana był dla mnie dobry i troskliwy, a w pierwszych latach naszego małżeństwa naprawdę czułam się najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Jan zawsze mnie szanował, wspierał w codzienności i pomagał, gdy tylko mógł. Jednak naszym wspólnym szczęściem często targała obecność jego […]