Moja teściowa obraziła się na mnie z powodu mieszkania i zaczęła nastawiać swojego syna przeciwko mnie.

twojacena.pl 4 dni temu

Mój syn natrafił na dziewczynę, która nie jest zbyt uczciwa i manipuluje nim jak jej się podoba. Ostatnio zaczęła go nastawiać przeciwko mnie. Twierdzi, iż nie dbam o ich szczęście, iż myślę tylko o sobie. Takie wnioski wyciągnęła, ponieważ odmówiłem zamiany mieszkań.

Mój żona odeszła kilka lat temu i syn jest moim jedynym dzieckiem. Wychowałem go z miłością i troską, zapewniłem mu dobre wykształcenie. Przed ślubem mieszkał z nami. Jeszcze podczas studiów zaczął pracować, a gdy obronił dyplom, od razu dostał porządną pracę.

Syn jest moją dumą. To świetny chłopak i dobrze sobie radzi zawodowo. Niestety, z żoną nie byliśmy w stanie kupić mu własnego mieszkania, bo zawsze żyliśmy skromnie. Dla siebie kupiliśmy mieszkanie dopiero w wieku czterdziestu lat, wcześniej wynajmowaliśmy, więc nie było nas stać na drugi lokal dla syna. Ale przecież sami na nasze mieszkanie zapracowaliśmy, więc i on powinien.

Gdy Michał powiedział mi, iż spotyka się z pewną dziewczyną, byłem bardzo szczęśliwy. Starałem się mieć dobre relacje z przyszłą synową nigdy jej nie pouczałem ani nie krytykowałem. Nie obchodziło mnie kim będzie, najważniejsze było, żeby mój syn był szczęśliwy. Na początku bardzo polubiłem Anię, wydawała się uprzejma i skromna. Ale dopiero po ślubie pokazała swoje prawdziwe oblicze.

Po ślubie Michał i Ania wyjechali w podróż poślubną, a gdy wrócili, Ania zwolniła się z pracy. Twierdziła, iż szefowie czepiają się jej i szuka nowej, lepszej pracy. Jednak na tym się nie skończyło Ania od dwóch lat siedzi na utrzymaniu Michała i nie zamierza podjąć pracy.

Michał i Ania mieszkają w jej kawalerce na obrzeżach Warszawy. Ponieważ Ania nie pracuje, Michał nie może pozwolić sobie na zakup większego mieszkania, bo cała wypłata idzie na jej kosmetyczki i ubrania.

Nie potrafię sobie wyobrazić, jak można przez dwa lata nie znaleźć pracy. Wydaje mi się, iż kłamie o tych rozmowach kwalifikacyjnych. Najpewniej podoba jej się wygodne życie na koszt męża.

Zapytałem kiedyś, czy myślą o dziecku. O jakim dziecku mowa, skoro mieszkamy w tak małym mieszkaniu? odpowiedziała synowa. Może spróbujcie trochę odłożyć na wkład własny do kredytu? zaproponowałem. Nie mamy z czego odkładać, ledwo nam starcza do pierwszego odparła Ania.

Powstrzymałem się od komentarza, iż gdyby Ania poszła do pracy, już dawno mieliby coś odłożone. Gdyby naprawdę próbowali oszczędzać na mieszkanie, na pewno bym im pomógł, bo sam mam zaoszczędzone niezłe pieniądze. Jednak teraz nie mam zamiaru przekazać im pieniędzy, wiedząc, iż Ania wszystko przepuści na bzdury.

Ostatnio synowa zaczęła mówić o dziecku, narzekać, iż czas ucieka i trzeba pomyśleć o dziedzicu, ale czy można wychowywać dziecko w takich warunkach? Michał zaczął przychylić się do jej zdania.

Mamo, wiesz co, my z Anią zastanawiamy się, czemu nie chcesz zamienić się z nami mieszkaniem. Nie będziemy nic formalnie podpisywać, po prostu wymienimy się i tyle. Nam nie będzie trzeba się martwić o kredyt, a tobie ta kawalerka wystarczy.

To, co powiedział mój syn, bardzo mnie zabolało. Sam by na coś takiego nie wpadł. Odrzekłem, iż musiałbym opuścić swój dom by dojeżdżać do pracy, a stare drzewa się nie przesadza.

Jeszcze kilka lat popracujesz, a potem damy ci wnuki zażartowała synowa, uśmiechając się.

Odrzuciłem ich atrakcyjną propozycję, bo kompletnie mi nie odpowiadała. Nie zamierzam opuszczać swojego mieszkania.

Potem jeszcze kilka razy syn próbował podjąć temat i te rozmowy bolały mnie coraz bardziej. Nigdy nie wykorzystał nikogo, a teraz żona namawia go do takich działań.

Chodź, idziemy do domu. Mówiłam ci, iż twoją mamę nie interesuje czy będziemy mieć dzieci. choćby palcem nie ruszy dla nas! stwierdziła synowa podczas ostatniej wizyty.

Po tym wydarzeniu Michał przestał się ze mną kontaktować, nie odbiera telefonu i nie oddzwania. Nie pojmuję, dlaczego tak się zachowuje nie był nigdy głupi, ale kiedy ma żonę obok, wygląda na to, iż zdaje się być ślepy na wszystko.

Idź do oryginalnego materiału