Mój syn ożenił się, gdy miał już trzydzieści trzy lata. Dzisiaj to nic niezwykłego, ale kiedyś uważano to za późno. Wziął ślub, gdy jego dziewczyna zaszła w ciążę. Byliśmy szczęśliwi, bo to nasza pierwsza wnuczka przyszła na świat. Cieszyliśmy się, cieszyliśmy się, cieszyliśmy Synowa wcale nie jest zła, wręcz przeciwnie umie prowadzić dom, zawsze ma […]