Nazywam się Marek. Przez dwa lata próbowałem zbudować więź z córką mojej żony. Dziś wiem, iż to była walka z wiatrakami. Tego lata przekroczyła granicę, której nie wolno było przekraczać. Moja cierpliwość pękła jak struna. Opowiem wam tę historię do końca. Poznałem moją żonę Annę, gdy niosła za sobą bagaż rozwodu. Miała szesnastoletnią córkę, Zosię. […]