Pamiętam, jak poznałem Adama jeszcze w dzieciństwie. Mieszkaliśmy na tym samym podwórku i od razu zostaliśmy przyjaciółmi. Gdy weszliśmy w wiek nastoletni, zbieraliśmy się paczką i chodziliśmy na rynek w centrum miasta. Tam albo spacerowaliśmy, albo po prostu przesiadywaliśmy na ławeczce, żartując i rozmawiając o wszystkim. Sprawy z dziewczynami traktowaliśmy z przymrużeniem oka. Bardziej zależało […]