Mój partner wciąż jest żonaty i ma córkę – żyjemy razem od 7 lat, wychowujemy syna, kupiliśmy pierws…

newsempire24.com 1 tydzień temu

Mój ukochany wciąż jest żonaty ze swoją żoną i mają razem córkę.

Bardzo kocham swojego partnera. Jesteśmy razem już ponad siedem lat i mamy sześcioletniego syna. Mój partner spędza z synem mnóstwo czasu, często zabiera go do warsztatu samochodowego albo na wycieczki. Dba także o mnie czasem przynosi mi kwiaty bez okazji albo organizuje romantyczną kolację w mieście. Nasze życie jest zupełnie normalne jesteśmy typową szczęśliwą rodziną.

Ostatnio pożyczyliśmy trochę pieniędzy od rodziców i kupiliśmy nasze pierwsze mieszkanie. Lubię dbać o dom cieszy mnie, gdy jest przytulnie, czysto i w całym mieszkaniu unosi się zapach świeżego ciasta. Pracuję na czarno, ale zarabiam wystarczająco, żeby normalnie żyć. Mam duże plany na to mieszkanie i marzę, żeby wszystko się spełniło!
Zajmuję się kosmetyką w salonie i mam sporo prywatnych zleceń. Mój partner zarabia dobrze. Nie żyjemy wystawnie, ale jeżeli mamy jakiś cel chcemy coś kupić albo pojechać na wakacje to potrafimy uskładać potrzebną sumę. Oboje marzyliśmy o domu na wsi, jednak na razie zdecydowaliśmy się z tym zaczekać.

Cieszę się życiem, a nasza relacja układa się świetnie. Poznaliśmy się, kiedy oboje byliśmy już dorośli, i zawsze powtarzam znajomym, iż czekałam właśnie na takiego mężczyznę.
Mój partner utrzymuje dobre relacje ze swoją córką, wspiera ją finansowo i ma kontakt z rodzicami swojej żony, bo ich córka mieszka właśnie u nich. Co się z tą kobietą stało i gdzie teraz mieszka nie miałam potrzeby tego wiedzieć.

Nie wyrywałam go z rodziny, był wolny i mieszkał sam. Jednak coraz częściej martwi mnie, iż nie zdecydował się na rozwód z żoną. W pracy, kiedy ktoś pyta mnie, czemu jeszcze się nie pobraliśmy, odpowiadam, iż po prostu odkładamy ślub na później. Wszystko gra, a małżeństwo to przecież tylko formalność.

Niedawno moja mama naciskała, żebym postawiła mojemu partnerowi ultimatum: skoro chce ze mną być, powinien się w końcu oświadczyć. Zdaniem mamy dziwne jest to, iż on wciąż formalnie pozostaje w związku z inną kobietą ona ma wszelkie prawa, a ja mam tylko obowiązki. Choć dopiero co wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, to formalnie należy ono do tamtej kobiety. Jak można nazwać taki układ małżeński?

Idź do oryginalnego materiału