Mój lipiec i sierpień 2026 - morze, plaża i domowe wypieki

lifebymarcelka.pl 7 godzin temu

Czas na podsumowanie wakacyjnych miesięcy - lipiec i sierpień minęły mi bardzo szybko, muszę przyznać, iż był to bardzo intensywny czas, który udało mi się uchwycić na kilku zdjęciach, bo przez cały czas nie wyrobiłam w sobie nawyku, aby uwieczniać codzienne chwile.....

Seria na blogu MÓJ MIESIĄC to taka moja KARTKA Z PAMIĘTNIKA, która pozwala mi wrzucić Wam tutaj to, czego nie zdążyłam opisać w osobnych wpisach, albo po prostu zabrakło mi na to czasu...

WARTO PRZECZYTAĆ :
  • Mój styczeń 2026 - zimowa stylizacja, pizza i pierwsze nasionka kwiatów
  • Mój luty 2026 - Walentynki, Suntago, kino i wysiewy
  • Mój marzec 2026 - Dzień Kobiet, kwiaty, zakupy i nowości
  • Mój kwiecień 2026 - Wielkanoc, wypieki, stylizacje i inne nowości
  • Mój maj 2026 - Bieszczady, kabaret Hrabi i "Diabeł ubiera się u Prady 2"
  • Mój czerwiec 2026 - truskawki, 40 urodziny i lato

Zachód słońca nad polskim morzem....


Pozostając w wakacyjnym klimacie - była plaża i opalanie się na leżaku, były wakacyjne gofry, dużo spacerów brzegiem morza i po prostu odpoczynek, którego było mi bardzo potrzeba...


Udało mi się sięgnąć po moje wakacyjno- letnie sukienki i akcesoria, a także znalazłam chwilę na czytanie książki, co ostatnio zeszło u mnie na dalszy plan.....

WARTO PRZECZYTAĆ:
  • Letnia stylizacja nad morzem – kwiatowa sukienka, słomkowy kapelusz i pleciona torebka
  • Książkowe nowości - do przeczytania latem !

Wakacyjne miesiące to w mojej rodzinie czas urodzinowo-imieninowy, dlatego też było sporo wypieków słodkości.


Wakacje to również wyjścia na pizzę lub coś słodkiego, w tym roku przed moim wakacyjnym wyjazdem zdecydowałam się na przedłużanie rzęs i była to najlepsza decyzja, ponieważ mój wakacyjny make up był ograniczony do minimum, a rzęsy "robiły robotę".


Wakacje to również czas żniw na okolicznych polach, gdzie można było spotkać bociany.
Będąc nad morzem obowiązkowy punkt to zjedzenie rybki.


Wakacyjne rozrywki, czyli wizyt w kinie z dziećmi na filmie "TOY STORY 5" - film bardzo się nam podobał i super się go oglądało.


Inne letnie aktywności to "baza z kocy i poduszek w salonie", pierwsze w tym roku pieczenie pierniczków, a także przetwory z jabłek.
Na koniec lata zrobiłam sobie również "całuśny" pedicure, który bardzo mi się spodobał i z pewnością powtórzę go w przyszłym roku.


Idź do oryginalnego materiału