Mój czerwiec 2026 - truskawki, 40 urodziny i lato

lifebymarcelka.pl 1 tydzień temu

Czas na podsumowanie czerwca, który oczywiście był bardzo intensywny, jak to każdy miesiąc u mnie... Jednak czerwiec był wyjątkowy, ponieważ właśnie w czerwcu obchodziłam moje 40-te urodziny i to one zdominowały ten miesiąc.
Seria na blogu MÓJ MIESIĄC to taka moja KARTKA Z PAMIĘTNIKA, która pozwala mi wrzucić Wam tutaj to, czego nie zdążyłam opisać w osobnych wpisach, albo po prostu zabrakło mi na to czasu...

WARTO PRZECZYTAĆ :
  • Mój styczeń 2026 - zimowa stylizacja, pizza i pierwsze nasionka kwiatów
  • Mój luty 2026 - Walentynki, Suntago, kino i wysiewy
  • Mój marzec 2026 - Dzień Kobiet, kwiaty, zakupy i nowości
  • Mój kwiecień 2026 - Wielkanoc, wypieki, stylizacje i inne nowości
  • Mój maj 2026 - Bieszczady, kabaret Hrabi i "Diabeł ubiera się u Prady 2"
Czerwiec, czyli 40-tka i to nie tylko moja, bo byłam na jeszcze jednej :) ale to właśnie z moich urodzin mam dla Was kilka zdjęć...
* pierwszy urodzinowy tort
* piękne kwiaty od męża
* urodzinowy obiad
* urodzinowe babeczki od mojej chrześniaczki
Fryzura i makijaż na moją imprezę urodzinową.

Na moją 40-tkę wybrałam czerwoną cekinową sukienkę, w której czułam się świetnie, impreza była bardzo udana, goście dopisali i wszyscy dobrze się bawili.

Muszę się przyznać, iż dość długo wahałam się co do tego, czy robić większą imprezę na sali z okazji moich 40-tych urodzin, ostatecznie przekonał mnie do tego mój mąż, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Decyzję podjęłam w marcu - udało mi się fajnie wszystko zgrać i dopasować terminy i wyszło super.
TRUSKAWKI - czerwiec zdecydowanie należał do nich, oczywiście było ciasto truskawkowe, mnóstwo wypitych koktajli, a choćby zrobiłam dżem truskawkowy.

W związku z tym, iż pod koniec czerwca było naprawdę gorąco, to udało mi się złapać trochę promieni słonecznych, zaliczyć kilka kąpieli w basenie i wypić niedzielną kawę w altance. Bardzo doceniłam ten czas spędzony w swoim ogrodzie, który był idealnym rozpoczęciem wakacji.
Kilka kadrów znad okolicznych jezior, gdzie wraz z mężem sprawdzałam wędkarskie miejscówki.

Tak wyglądał mój czerwiec w kilku zdjęciach, wciąż ubolewam nam tym, iż ostatnio mam tak mało czasu w blogowanie, ale niestety czasem nie da się wszystkiego ogarnąć tak, jak by się chciało....
Idź do oryginalnego materiału