Każdy ma żonę jak malowanie, a ja wylosowałem taką, która rozumu nie poskąpiła innym. Opowiadała wszystkim wokół, iż po ślubie kupimy bez problemu mieszkanie, bo przecież zaproszeni goście sypnęli groszem, a rodzina pomoże. Rzeczywistość jednak uderzyła w nas jak zimny prysznic: jej rodzice uznali, iż skoro wyskoczyła z pomysłem, żeby wychodzić za takiego bezrobotnego agenta […]