W samym sercu Poznań, na płycie Starego Rynku, stoi jeden z najbardziej charakterystycznych symboli miasta, Pręgierz. Dziś kojarzy się przede wszystkim z dawnym wymiarem sprawiedliwości i karaniem drobnych przestępców. Mało kto jednak wie, iż jego powstanie wiąże się z historią mody oraz nieposłuszeństwa poznanianek z niższych warstw społecznych.
Moda w renesansowym Poznaniu
W XVI wieku Poznań był dynamicznie rozwijającym się ośrodkiem handlowym. Do miasta docierały nowe prądy kulturowe i estetyczne z Europy Zachodniej, szczególnie z Włoch. Wraz z renesansem pojawiły się nowe trendy w ubiorze, bogate tkaniny, ozdoby oraz biżuteria.
Na eleganckie stroje coraz częściej mogły sobie pozwolić także kobiety z niższych warstw społecznych. Wśród mieszkanek miasta popularne stawały się jedwabie, adamaszki, a choćby futra z gronostajów. Szczególnie widoczne było to wśród kucharek, służących czy szynkarek pracujących w gospodach i domach bogatszych mieszczan.
Spór o stroje
Ten modowy entuzjazm nie spodobał się kobietom z wyższych sfer. Bogate mieszczki uznały, iż zbyt wystawne stroje służby zacierają granice między stanami społecznymi.
Pod ich wpływem rajcy miejscy, często ich mężowie, wprowadzili przepisy regulujące ubiór kobiet „niżej urodzonych”. Prawo dokładnie określało, jakie materiały i ozdoby mogły nosić służące, kucharki czy szynkarki. Były to tzw. ustawy przeciwko zbytkowi, które w wielu miastach Europy miały ograniczać nadmierny przepych.
Z fatałaszków powstał pręgierz
W praktyce przepisy okazały się trudne do wyegzekwowania. Poznańskie panny służebne nie zamierzały rezygnować z modnych strojów i przez cały czas ubierały się bogato, często ignorując obowiązujące regulacje.
Władze miejskie zaczęły więc nakładać na nie kary pieniężne. Grzywny pobierano między innymi od kucharek i szynkarek przyłapanych na noszeniu zbyt wystawnych ubrań.
Zbierane przez kilka lat kary okazały się na tyle wysokie, iż w 1535 roku pozwoliły sfinansować budowę kamiennego pręgierza na poznańskim rynku. Na kolumnie pojawiła się łacińska inskrypcja przypominająca o niezwykłych fundatorkach:
Wybudowano ten posąg z fatałaszków kucharek roku pańskiego 1535.
W ten sposób nieposłuszne, ale modne poznanianki, choć prawdopodobnie nieświadomie, przyczyniły się do powstania jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków miasta.

Sława poznańskiej mody
Bogactwo strojów poznanianek odbiło się echem także poza granicami Rzeczypospolitej. Włoski artysta i grafik Cesare Vecellio w swoim słynnym dziele o strojach świata „De gli habiti antichi et moderni di diverse parti del mondo” z 1595 roku zamieścił ilustrację oraz opis kobiecego stroju z Poznania.
Dziś pręgierz na Starym Rynku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów Poznań i popularnym miejscem spotkań mieszkańców oraz turystów. Jego historia przypomina jednak, iż za miejskimi zabytkami często kryją się nieoczywiste opowieści.
W tym przypadku symbol dawnej sprawiedliwości powstał dzięki modowym ambicjom i odwadze poznanianek, które nie chciały podporządkować się surowym zasadom dotyczącym stroju. Można więc powiedzieć, iż pręgierz jest nie tylko zabytkiem, ale także pomnikiem kobiecej niezależności.











