Młodzież ze szkolnych kół Caritas przekazała wyposażone plecaki bezdomnym

doxa.fm 1 miesiąc temu
fot. Radio Doxa

Dla niektórych zwykły plecak może dla kogoś stanowić cały dobytek. Szkolne grupy Caritas Diecezji Opolskiej oraz uczniowie wielu szkół w naszym regionie wzięły udział w akcji „Mój dom w plecaku”. Wspólnymi siłami przygotowywali i zaopatrywali plecaki w takie potrzebne rzeczy, jak latarki, zapałki czy odzież, aby następnie przekazać je osobom bezdomnym.

– To była podpowiedź osób, które są najbiedniejszymi mieszkańcami naszego miasta. Nosząc to, co mają najcenniejszego, w torbach, w reklamówkach, często to im się potem gubi. Oni stwierdzili, iż to, co najcenniejsze, najlepiej mieć na plecach i tak się narodziła, podchwycona przez młodzież, akcja „Mój dom w plecaku” – tłumaczy Artur Wilpert z Centrali Caritas Diecezji Opolskiej.

– Młodzież chce, ma taką potrzebę pomagania, potrzebę wyjścia do drugiego człowieka. Kończy jedną akcję, już myśli o drugiej – przyznaje Agnieszka Rosół, diecezjalny koordynator szkolnych kół Caritas.

– To takie fajne uczucie, jak wie się, iż komuś się pomaga i można być wtedy świętym. Mieliśmy w plecaku latarki, nowe ubrania, bieliznę, skarpety i takie potrzebne rzeczy – mówi Wiktoria Sojka.

Akcja „Mój dom w plecaku” organizowana jest co roku w okresie Wielkiego Postu, ale trwa praktycznie przez cały rok. W ten sposób do potrzebujących rocznie trafia ponad 200 wyposażonych plecaków, które są dla nich przede wszystkim zabezpieczeniem ich dobytku. Jest to okazja nie tylko do bezpośredniej pomocy, ale także do zaszczepienia w młodych osobach wrażliwości na innych ludzi i chęci do pomocy im.

Autor: Damian Serwuszok

Artur Wilpert, Agnieszka Rosół, Wiktoria Sojka

Dłuższa relacja:
Artur Wilpert, Agnieszka Rosół, uczestnicy akcji

Idź do oryginalnego materiału