Edukacja seksualna od lat budzi wiele emocji i kontrowersji. W debacie publicznej często pojawiają się opinie, które często nie mają oparcia w badaniach naukowych czy faktach. Wokół tego tematu narosło wiele mitów dotyczących wpływu edukacji seksualnej na zachowania młodych ludzi, jej zgodności z wartościami religijnymi czy jej znaczenia w systemie edukacji.
Poniżej przedstawiamy popularne mity dotyczące edukacji seksualnej oraz wyjaśnienia, które pomagają lepiej zrozumieć jej rzeczywistą rolę w życiu dzieci i młodzieży.
Mit: edukacja seksualna sprawia, iż młodzi ludzie wcześniej zaczynają współżycie i podejmują większe ryzyko
Fakty są inne: istnieje silny konsensus naukowy, iż dostarczanie młodym ludziom rzetelnych informacji i usług dotyczących zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego nie zwiększa ich aktywności seksualnej. Wręcz przeciwnie – osoby, które mają dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej, czują się bardziej świadome i sprawcze w obszarze swojej seksualności, częściej odkładają rozpoczęcie współżycia na później i regularniej stosują antykoncepcję.
Ten mit opiera się na błędnym przekonaniu, iż otwarte rozmowy o seksualności i zachowaniach seksualnych prowadzą do podejmowania ryzykownych decyzji. Niestety pogląd ten silnie wpłynął na kształt edukacji seksualne i wynika z tego, co badacze określają mianem „propagandy rozwiązłości”.
Osoby sprzeciwiające się edukacji seksualnej w szkołach często twierdzą, iż mówienie o seksie wprost oznacza społeczną akceptację aktywności seksualnej młodych ludzi i jednocześnie osłabia postrzeganie potencjalnych konsekwencji. Według nich prowadzi to do rozwiązłości, dlatego postulują edukację opartą wyłącznie na abstynencji, w której seks przedstawiany jest jako coś wyłącznie „niebezpiecznego” i „przerażającego”, albo programy, które w ogóle unikają rozmów o zachowaniach seksualnych – choćby przy omawianiu zapobiegania nieplanowanej ciąży czy STI. Poglądy te nie mają żadnego potwierdzenia w badaniach. To jedynie niepoparta dowodami opinia, która realnie szkodzi, pozbawiając młodych ludzi kluczowej wiedzy o zdrowiu seksualnym.
Mit: edukacja seksualna dotyczy wyłącznie seksu
Edukacja seksualna uczy młodych ludzi o zdrowiu i seksualności – a to zdecydowanie coś więcej niż sam seks. To także wiedza o naszym ciele i jego funkcjonowaniu oraz o tym, jak budować i utrzymywać zdrowe relacje – od przyjaźni po związki romantyczne. Takie podstawy przekładają się na lepsze zdrowie i wyższą jakość życia przez całe życie.
Edukacja seksualna obejmuje m.in. anatomię, bezpieczeństwo, wzajemny szacunek, empatię, normy płciowe, tożsamość i ekspresję siebie, miłość i bliskość, wartości, dynamikę władzy, prawa do własnego ciała oraz różnorodność ludzkich ciał. To również rozwijanie umiejętności komunikacji, podejmowania decyzji, stawiania i respektowania granic, odpowiedzialności w relacjach, radzenia sobie z odrzuceniem, dbania o zdrowie i ciało. Jest to także narzędzie do kształtowania krytycznego myślenia, inteligencji emocjonalnej, kompetencji przywódczych i umiejętności samoobrony swoich praw.
Edukacja seksualna to najważniejszy etap jednej z najważniejszych życiowych dróg: poznawania siebie oraz uczenia się relacji z innymi, by móc prowadzić zdrowe i satysfakcjonujące życie.
Mit: edukacja seksualna nie da się pogodzić z wiarą
Często zakłada się, iż edukacja seksualna musi stać w sprzeczności z przekonaniami religijnymi. W rzeczywistości nie jest to nieuniknione. Większość ludzi – niezależnie od światopoglądu – zgadza się co do jednego: zdrowie i dobrostan młodych osób są niezwykle ważne. Rodzice o różnych przekonaniach religijnych i politycznych uznają znaczenie poczucia zdrowia i dobrostanu swoich dzieci. Dobra edukacja seksualna wymaga od edukatorów zrozumienia różnic społecznych i religijnych, tak aby nauczanie było włączające, skuteczne i respektowało różne światopoglądy oraz prawa człowieka.
Dostęp do informacji o płci, relacjach, seksualności i zdrowiu seksualnym nie podważa czyjejkolwiek wiary ani duchowości.
Edukacja seksualna polega na wyposażeniu młodych ludzi w wiedzę i narzędzia, które pozwalają im podejmować świadome decyzje i żyć w zgodzie ze swoimi wartościami – także religijnymi, duchowymi czy rodzinnymi. Lepsze zrozumienie własnego ciała, zdrowia i relacji, a także rozwijanie umiejętności komunikacji i stawiania granic, może wręcz ułatwić określenie, jak chcemy żyć, i dać siłę do realizowania tej wizji.
Mit: edukacja seksualna uwzględniająca osoby LGBTQ+ jest potrzebna tylko niektórym dzieciom
Edukacja seksualna powinna być istotna dla wszystkich uczniów i gwarantować każdemu prawo do rzetelnej informacji o ciele i doświadczeniach, do narzędzi potrzebnych do dbania o zdrowie oraz do ochrony przed dyskryminacją. Niestety w tej chwili większość programów nie uwzględnia potrzeb młodych osób, które nie są cisgenderowe i/lub heteroseksualne.
Dlatego tak ważne jest promowanie edukacji seksualnej włączającej osoby LGBTQ+. Błędem jest jednak myślenie, iż skorzysta na niej tylko mniejszość.
Edukacja seksualna powinna być istotna dla wszystkich uczniów i gwarantować każdemu prawo do rzetelnej informacji o ciele i doświadczeniach, do narzędzi potrzebnych do dbania o zdrowie oraz do ochrony przed dyskryminacją. Niestety w tej chwili większość programów nie uwzględnia potrzeb młodych osób, które nie są cisgenderowe i/lub heteroseksualne.
Dlatego tak ważne jest promowanie edukacji seksualnej włączającej osoby LGBTQ+. Błędem jest jednak myślenie, iż skorzysta na niej tylko mniejszość.
Bezpieczne i włączające środowiska szkolne dla dzieci LGBTQ+ przynoszą korzyści wszystkim uczniom. Badania kanadyjskie pokazują, iż w szkołach z politykami włączającymi i działającymi GSA (sojuszami gejowsko-heteroseksualnymi) ryzyko samobójstw i zachowań ryzykownych jest niższe u wszystkich uczniów, nie tylko wśród mniejszości.
Jednym z efektów edukacji włączającej jest ograniczenie przemocy i nękania. Innym – rozmowy o tożsamości i ekspresji płciowej, które pomagają dzieciom i młodym ludziom zrozumieć oraz kwestionować sztywne normy płciowe, np. dotyczące „odpowiednich” zawodów czy zachowań.
Sztywne normy płciowe to społeczne zasady określające, jak kobiety i mężczyźni, dziewczęta i chłopcy „powinni” wyglądać i się zachowywać. Ograniczają one rozwój i mogą prowadzić do poważnych szkód. Badania na całym świecie pokazują, iż przekonania o słabości dziewcząt i sile chłopców są głęboko zakorzenione. Dla dziewcząt oznacza to m.in. wyższy odsetek porzucania szkoły, przemocy, wczesnych ciąż, HIV i innych STI. Dla chłopców – większe ryzyko depresji i przemocy wynikającej z presji bycia „twardym” i nieokazywania emocji.
Uczenie dzieci od najmłodszych lat rozumienia i podważania sztywnych norm płciowych wspiera ich zdrowie psychiczne i pozwala im wyrażać siebie w sposób zgodny z tym, kim są.
Mit: edukacji seksualnej powinni uczyć wyłącznie rodzice
To złożona kwestia. Rodzice i opiekunowie są pierwszymi nauczycielami dziecka. Przekazują wartości i przekonania – wprost lub poprzez własny przykład – odpowiadają na pytania i stopniowo wprowadzają trudne tematy w codziennych rozmowach.
Jednocześnie edukacja szkolna i środowiskowa odgrywa ogromną rolę w edukacji seksualnej. Uzupełnia ona to, co dzieje się (lub nie) w domu. Większość rodziców dobrze to rozumie. Mimo medialnych narracji sprzeciw wobec edukacji seksualnej pochodzi od niewielkiej, głośnej grupy.

Także młodzi ludzie popierają edukację seksualną w szkołach. Chcą, aby uczyli ich kompetentni i otwarci dorośli. Nie każdy rodzic czuje się przygotowany do rozmów o relacjach i seksualności. Badania pokazują, iż wielu rodziców w ogóle nie prowadzi takich rozmów w domu, co czyni edukację szkolną jeszcze bardziej potrzebną.
Młodzi ludzie mają wiele pytań i chcą się uczyć – im więcej okazji do zdobywania wiedzy, tym lepiej. Rodzice i szkoły mogą działać tu wspólnie.
Mit: edukacja seksualna nie jest odpowiednia dla małych dzieci
Choć rzadko łączymy temat zdrowia seksualnego z niemowlętami i dziećmi, jest to błąd. Dbając o zdrowie i szczęście dzieci, dbamy również o ich dobrostan seksualny. Edukacja seksualna zaczyna się w domu – od nauki szacunku do granic dziecka, odpowiadania na pytania o rodzinę czy kwestionowania stereotypów, np. iż róż jest tylko dla dziewczynek.
Niektórzy obawiają się słowa „seks” w „edukacji seksualnej”. Czy oznacza to zachęcanie dzieci do współżycia lub narażanie ich na nieodpowiednie treści? Nie – to nie o to chodzi.
Edukacja małych dzieci, dostosowana do wieku i rozwoju, polega na uczeniu o zgodzie, bezpieczeństwie ciała, normach i tożsamości płciowej, bliskości i zdrowych relacjach. To nauka bycia dobrym przyjacielem, mówienia „nie” niechcianemu dotykowi, poznawania części ciała i zasad dbania o bezpieczeństwo. Dobra edukacja seksualna zawsze uwzględnia etapy rozwoju dziecka i stopniowo buduje wiedzę oraz umiejętności.
Mit: edukacja seksualna narzuca młodym ludziom propagandę
Wytyczne dotyczące edukacji zdrowia seksualnego podkreślają, iż treści muszą opierać się na aktualnych i wiarygodnych badaniach naukowych oraz sprawdzonych praktykach. Również metody nauczania powinny być poparte rzetelnymi i etycznymi badaniami. W skrócie: dobra edukacja seksualna opiera się na faktach naukowych i realnych efektach zdrowotnych, a nie na strachu czy uprzedzeniach.
Zarzuty o „propagandę” najczęściej pojawiają się przy tematach tożsamości płciowej i orientacji seksualnej. Organizacje i politycy anty-LGBTQ+ celowo zniekształcają przekaz, by zdobyć poparcie. Usuwanie tych treści pod pretekstem „ochrony dzieci” przynosi odwrotny skutek.
Każdy ma tożsamość płciową i orientację seksualną, a nauka jasno pokazuje, iż ich rozumienie rozwija się już w dzieciństwie. Unikanie rozmów nie zmieni tej rzeczywistości, a jedynie pozbawi ludzi potrzebnej wiedzy.
Uczenie o tożsamościach płciowych i seksualnych nie jest polityką. Dla młodszych dzieci to po prostu rozmowy o tym, iż niektóre dzieci mają dwie mamy lub dwóch ojców i iż kolory są dla wszystkich.
Edukacja seksualna pokazuje różnorodność ludzi w naszych społecznościach, wspierając zdrowie, włączenie i wzajemny szacunek. Nauka jest jednoznaczna – wszyscy na tym korzystają.
Mit: edukacja seksualna jest mniej ważna niż matematyka, historia czy język polski
Edukacja seksualna jest równie ważna, jak inne przedmioty, a często choćby ważniejsza. Choć nie ma testów sprawdzających wiedzę o antykoncepcji czy zgodzie, są to umiejętności najważniejsze dla zdrowego życia i relacji.
Mimo iż te lekcje mają realny wpływ na życie, wciąż nie są traktowane z należytą wagą.
Dobrze prowadzona edukacja seksualna daje wiedzę i kompetencje do dbania o zdrowie, podejmowania odpowiedzialnych decyzji i budowania relacji opartych na szacunku. Na poziomie społecznym pomaga mierzyć się z problemami takimi jak STI, dyskryminacja czy przemoc ze względu na płeć. To edukacja, która może zmieniać życie.











