Aktualizacja dostępna Pierwszy raz telefon rozbłysnął krwistą czerwienią prosto na wykładzie. Nie chodziło tylko o podświetlenie ekranu cały stary, obdrapany cegłofon Adama jakby rozjaśnił się od środka, przypominając rozgrzany węgiel. Adaś, uważaj, zaraz ci wybuchnie wyszeptał przyjaźnie z sąsiedniej ławki Bartek, odsuwając lekko swój zeszyt. Przecież mówiłem, nie wgrywaj tych pirackich ROM-ów. Pani od ekonometrii […]