Dłonie i stopy to wizytówka człowieka. Pracują, niosą, dotykają, trzymają. Często to one pierwsze zdradzają zmęczenie, stres i niedobory pielęgnacji. Skóra w tych miejscach jest szczególnie wymagająca: na dłoniach cienka, wciąż narażona na detergenty, częste mycie i zmiany temperatur; na stopach grubsza, ale łatwo przesuszająca się i pękająca od obciążeń, tarcia czy długiego chodzenia. Nic dziwnego, iż to właśnie tu najszybciej pojawiają się szorstkość, mikropęknięcia, „ściągnięcie” skóry i uczucie dyskomfortu. Zimą dłonie i stopy tracą wilgoć przez mróz, ogrzewanie i wiatr; latem cierpią od słońca, potu, piasku i otarć. A jednak w codziennej pielęgnacji to właśnie one są najczęściej pomijane, zostawiane „na potem”, mimo iż wykonują dla nas najwięcej pracy. W efekcie choćby osoby dbające o cerę czy włosy potrafią zapominać o tym, iż skóra dłoni i stóp także potrzebuje regularnego nawilżania, złuszczania i regeneracji. I iż wcale nie musi to oznaczać kosztownych zabiegów