Miasto widmo, które nigdy nie figurowało na mapach. Skrywało tajemnice Rosjan

gazeta.pl 2 godzin temu
Zamknięte, otoczone murem, chronione przed światem. Pstrąże było jak osobne państwo w środku Polski. To miasto, którego istnienie długo owiane było tajemnicą. Dziś jego ruiny przyprawiają o dreszcze i przyciągają fanów urbexu.
Na Dolnym Śląsku istniało miasto, o którym nie mówiło się głośno – a którego nie można było choćby odnaleźć na mapach. Pstrąże przez lata było pilnie strzeżoną bazą wojskową, całkowicie odizolowaną od otoczenia. Dziś na jego miejscu stoją już tylko ruiny. Dlaczego zdecydowano się zniszczyć to, co i tak było martwe? Sprawdzamy historię Pstrąża – od tajemnicy do całkowitego zniknięcia.

REKLAMA







Zobacz wideo Najbardziej nawiedzony i przerażający adres Warszawy - Wilcza 2/4



Miasto widmo na Dolnym Śląsku. Pstrąże dawniej było bazą wojsk radzieckich
Pstrąże, znane również pod nazwą Strachy, to opuszczone miasto zlokalizowane w pobliżu Bolesławca na Dolnym Śląsku. Miasto nigdy nie figurowało na mapach, gdyż stanowiło bazę wojsk radzieckich. Od pobliskich miejscowości było odgrodzone murem, by żadna tajemnica nie wydostała się na zewnątrz. Wysadzono choćby most do miasta na Bobrze, by utrudnić Polakom dostęp.
Jak dziś wygląda Pstrąże? Wiatr hula między budynkami
Dziś Pstrąże jest całkowicie opuszczone. Nie spotkamy tam żywej duchy. Do niedawna wiatr hulał między budynkami, które sprawiają silne wrażenie, iż za moment mogłyby się zawalić. Pył, kurz i brud. I właśnie z tego względu zdecydowano się na wyburzenie miasta duchów. Ze względu na stan techniczny budynku zdecydowano się na zrównanie miasta z ziemią.





Choć jeszcze kilka lat temu można było natknąć się choćby na nieliczne pozostałości po rosyjskiej działalności, dziś z największego opuszczonego miasta w Polsce nie zostało już prawie nic. Spacerując po tym terenie, można natknąć się jedynie na kilka budynków poligonu i przenikającą ciszę wywołującą poczucie niepokoju i gęsią skórkę.
Idź do oryginalnego materiału