Dziennik, 12 marca Poznaliśmy się z Joanną pół roku temu. To był czas, kiedy drobne wady wydają się uroczymi szczegółami, a przyszłość jawi się w najjaśniejszych barwach. Joanna wydawała mi się prawie idealna: inteligentna, dobrze sytuowana, oczytana, zawsze stylowo ubrana. Spędzaliśmy weekendy w przytulnych kawiarniach na Nowym Świecie, chodziliśmy po Łazienkach Królewskich, rozmawialiśmy o filmach […]