
Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy Was o wczesnych przeciekach z amerykańskich urzędów certyfikacyjnych dotyczących nowych okularów Mety. Dziś nie musimy już zgadywać.
Meta oficjalnie zaprezentowała nowe oprawki dla osób z wadami wzroku i dorzuciła do pieca dużą aktualizację oprogramowania. To moment, w którym firma przestaje sprzedawać wakacyjny gadżet, a zaczyna na poważnie walczyć o codzienny, wielogodzinny kontakt z użytkownikiem. Zobaczcie, jak nowe modele prezentują się na oficjalnych zdjęciach.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Elastyczne noski i transparentny design
Przecieki sugerowały, iż nowe modele będą wygodniejsze, ale dopiero teraz wiemy, jak inżynierowie to osiągnęli. Meta oficjalnie wprowadza do oferty modele Blayzer (tak brzmi oficjalna pisownia, korygująca nazwy z przecieków) oraz Scriber.
Największą rewolucją z punktu widzenia „prawdziwych” okularników jest rezygnacja z twardego plastiku. Nowe oprawki otrzymały elastyczne noski oraz w pełni regulowane zauszniki, a także zawiasy o zwiększonym zakresie rotacji. Mają być niemal niewyczuwalne choćby po kilkunastu godzinach noszenia.
Wizualnie Meta stawia na półprzezroczystość. Model Blayzer zadebiutuje w czterech wersjach: Matte Black, Shiny Transparent Black, Matte Transparent Ice Grey oraz Shiny Transparent Dark Olive. Z kolei Scriber będzie dostępny wyłącznie w intrygującym wariancie Shiny Transparent Umber.

O tym przecieki milczały: nowe funkcje AI
Sprzęt to tylko połowa sukcesu. Meta wykorzystała premierę oprawek do ogłoszenia dużych nowości w oprogramowaniu. Sztuczna inteligencja w okularach nauczyła się właśnie dwóch kluczowych rzeczy: śledzenia odżywiania oraz tworzenia podsumowań wiadomości z WhatsAppa bez użycia rąk.
Tu pojawia się jednak naturalne tarcie – czy jako użytkownicy na pewno jesteśmy gotowi na to, by okulary liczyły nam kalorie w trakcie obiadu i szeptały do ucha streszczenia firmowych czatów? Niezależnie od obaw dotyczących prywatności, ekosystem rośnie. Latem do przydatnej funkcji tłumaczenia na żywo dołączy 20 nowych języków (w tym m.in. japoński, koreański, mandaryński i arabski).
Paczka nowości trafia też do modeli z wbudowanymi ekranami (Meta Ray-Ban Display). Ich użytkownicy mogą liczyć na nawigację dla pieszych, skróty do Spotify, przeglądanie Instagram Reels oraz długo wyczekiwaną opcję nagrywania obrazu z wyświetlacza.

Nowe kolory i mocne uderzenie w rynek
Meta nie zapomniała o dotychczasowym portfolio. Na sezon letni przygotowano nowe kombinacje oprawek i soczewek dla modeli Skyler i Headliner (warianty brzoskwiniowe z szarymi szkłami Transition) oraz Wayfarer (szare oprawki z brązowymi szkłami). Sportowa marka Oakley (również należąca do tego samego ekosystemu AI) zyskała z kolei specjalistyczne soczewki Prizm dla modeli Vanguard i HSTN.
Oficjalna premiera rynkowa modeli Blayzer i Scriber zaplanowana jest na 14 kwietnia 2026 roku. Okulary można już zamawiać w przedsprzedaży, a cena startowa w USA została ustalona na poziomie 499 dolarów (ostateczny rachunek zależy od parametrów szkieł korekcyjnych).
To nie jest już eksperyment. Meta zaczyna traktować okulary jako pełnoprawny komputer, który ma być z nami od rana do wieczora – a to zupełnie inna liga niż telefon wyciągany z kieszeni tylko od czasu do czasu.
Jeśli artykuł Meta chce, żebyś nosił AI na nosie przez cały dzień. Nowe Ray-Bany oficjalnie [galeria] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.






