Mało brakło, by nie poszli,
By im się nie chciało iść.
W perskich domach było ciepło.
Niechaj Mędrcy piszą list!
Niech nie myślą o wyprawie,
Niech im podróż jest nie w smak.
Lepiej niech poczują wespół
Swój dostatek a nie brak!
Może było tak wygodniej,
Może było prościej tak?
Pozna Magów Babilonię
Już za chwilę cały świat!
Nie przypadkiem coś zabrali,
Nie przypadkiem z gwiazdą szli,
Ktoś ich ganił, ktoś ich chwalił,
Ktoś przyjmował i ktoś drwił.
…
Kiedy doszli, było późno,
Ale ogień żarzył się.
Złoto, mirrę i kadzidło
Dali Temu, który jest!
I wrócili w swoje strony,
I na zawsze święci już.
Nałożono im korony,
Pozbawiono próżnych wróżb.




