Mąż zaproponował, żebyśmy zamieszkali osobno, żeby „sprawdzić uczucia” – więc wymieniłam zamki w drzwiach – Wiesz, Ela, mam wrażenie, iż staliśmy się sobie obcy. Codzienność nas zjadła. Myślę, iż powinniśmy spróbować pomieszkać osobno. Sławek powiedział to tak zwyczajnie, jakby proponował kupić nie bułki pszenne, tylko razowe na kolację. choćby nie podniósł wzroku znad talerza z rosołem, w którym maczał kawałek schabu. Elżbieta aż zamarła z chochlą w ręce, czując, jak gorąca kropla bulionu spływa jej po nadgarstku, ale bólu niemal nie czuła… [pozostała treść jak w oryginale]

naszkraj.online 2 godzin temu
Wiesz co, Iwona, mam wrażenie, iż staliśmy się sobie obcy. Codzienność nas zżarła. Myślałem powinniśmy na jakiś czas zamieszkać osobno. Kazimierz powiedział to tak zwyczajnie, jakby nie chodziło o nic poważniejszego niż to, czy do obiadu kupić chleb pszenny czy razowy. Siedział przy stole, maczał pajdę chleba ze smalcem w talerzu rosołu i nie podniósł […]
Idź do oryginalnego materiału