Staś, skończył nam się olej rzepakowy, a proszku do prania zostało tylko na jedno pranie powiedziała Jadwiga, stojąc w drzwiach pokoju, wycierając mokre dłonie w fartuch. Musisz wpaść do sklepu, zebrało się już sporo rzeczy. Stanisław choćby nie oderwał wzroku od telewizora, gdzie właśnie trwał zacięty mecz Ekstraklasy. Wzruszył tylko ramionami z niezadowoleniem. Jadzia, przecież […]