— Spakowałem torbę. Zamieszkam u mamy. Mam dość tego cyrku – oświadczył Waldemar, choćby nie spojrzawszy na Zofię i Artura, którzy znieruchomieli w przedpokoju. Stali z plecakami, właśnie wrócili ze szkoły, i po raz pierwszy w życiu usłyszeli, jak ojciec nazwał ich nie dziećmi, tylko przeszkodą we własnym wypoczynku. Słowo „cyrk” zawisło w powietrzu korytarza […]